16 paź 2017

Kiermasz książek znów w Biedronce!

Cześć,

w tym znanym wszystkim markecie, szykuje się fajna promocja. Oto tytuły, które można będzie kupić. Cena każdego z nich to 9,99zł, a promocja obowiązuje od dziś! Jesteście zainteresowani czymś dla siebie? :)

14 paź 2017

"Miasto świętych i złodziei" - Natalie C. Anderson

Tytuł: "Miasto świętych i złodziei"
Autor: Natalie C. Anderson
Liczba stron: 512
Wydawnictwo: Initium

Akcja książki tym razem dzieje się w Sangui (Kenia). Tina, główna bohaterka, ucieka wraz z matką z Kongo, szukając dla siebie lepszego bytu. Nie jest to sprawa prosta dla dwóch czarnoskórych kobiet, które nie posiadają nikogo bliskiego - jednak los się do nich uśmiecha i matka Tiny znajduje zatrudnienie jako pokojówka u państwa Greyhill'ów. 

Jest to bardzo wpływowa, bogata rodzina, która niestety, ma w swojej historii powiązania z półświatkiem mafijnym. Swoją fortunę zbudowali oni na wielu przekrętach i korupcji, jednak głowa rodziny - Pan Ronald, jest szanowanym i poważanym obywatelem. Być może wynika to z jego "mocnej" pozycji skorumpowanego biznesmena, który doszedł do władzy nie tylko dzięki pieniądzom... 

Kiedy matka Tiny zostaje zamordowana, dziewczyna jest niemalże pewna, że stoi za tym - Greyhill. Tylko dlaczego najbliższa i najdroższa jej osoba musiała umrzeć? Czy widziała lub słyszała coś, co "nie powinno" dotrzeć do tzw. osoby trzeciej? Tina, od tej pory żądna zemsty - postanawia, że zrobi wszystko byle tylko dowiedzieć się prawdy. Dążąc do zemsty, postanawia powrócić do rezydencji znienawidzonego Greyhill'a i poznać prawdę... Tylko czy nie będzie to okupione ponownym cierpieniem, zagrożeniem i wielkim niebezpieczeństwem?

Książka przyciąga czytelnika od pierwszych stron. Muszę przyznać, że historia jest niesamowita i bardzo dobrze oddaje klimat przecinającej się Afryki: biednej i super bogatej. Bohaterowie są ukazani jako osoby o dużym charakterze, odwadze oraz temperamencie. Książka ta jest wychwalana także przez wiele portali/wydawnictw/czasopism (New York Times, Amazon, US Weekly, Teen Vouge). Jeśli sami jesteście ciekawi tej niezwykłej historii, zapraszam do zapoznania się z tym tytułem.

Moja ocena: 5/5
Opinia zamieszczona również na portalu lubimyczytac.pl KLIK, oraz na empik.com TU.

12 paź 2017

Kochaj. 50 lekcji - wyczekiwana książka Reginy Brett już 25 października w księgarniach

Cześć,

Pamiętacie autorkę wielu bestsellerów: Reginę Brett? Otóż mam dla Was w związku z tym ciekawostkę :) Najnowsza, wyczekiwana książka Reginy Brett już 25 października pojawi się w księgarniach. Kochaj. 50 lekcji jak pokochać siebie, swoje życie i ludzi wokół. 
Gdy pięć lat temu w polskich księgarniach pojawiła się niepozorna niebieska książka z pomarańczowym spadochroniarzem na okładce i intrygującym tytułem „Bóg nigdy nie mruga”, nikt nie spodziewał się, że stanie się ona jednym z największych bestsellerów ostatnich lat na polskim rynku. Nikomu wówczas jeszcze nieznana amerykańska pisarka i dziennikarka Regina Brett swoimi ciepłymi, autentycznymi i mądrymi lekcjami trafiła do serc Polek i Polaków i napełniła je optymizmem. 

Do tej pory w Polsce ukazały się trzy książki Reginy Brett, a ich łączny nakład przekroczył już pół miliona egzemplarzy.
Już dzisiaj posłuchaj lekcji z najnowszej książki Reginy

W tym roku, po trzech latach po ostatnim tytule, Regina Brett powraca do Polski z nową książką. „Kochaj” – bo taki jest jej tytuł – to bardzo osobista, wyjątkowa książka Reginy. Autorka dedykuje ją „wszystkim zranionym, wszystkim, którzy kochają zranionych osoby oraz tym, którzy są nieświadomi własnych ran” – więc tak naprawdę nam wszystkim. Chce, aby każdy po przeczytaniu tej książki pokochał siebie, swoje życie i otaczających cię ludzi.
-----------
Podobnie jak w wypadku wydanej w roku 2014 roku książki „Bóg zawsze znajdzie Ci pracę”,  polska premiera książkę „Kochaj” znów ubiegła premierę światową. To wyjątkowa sytuacja, kiedy przekład ukazuje się wcześniej niż oryginał, i świadczy ona o tym, jak bardzo popularna, lubiana i ceniona jest Regina Brett w naszym kraju.
Z okazji premiery książki „Kochaj” Regina Brett odwiedzi w listopadzie Polskę i spotka się z czytelnikami w kilku miastach. To nie koniec niespodzianek: wydawnictwo Insignis przygotowuje właśnie audiobooki ze wszystkich tytułów Reginy Brett, które już niebawem trafią do sprzedaży.

Zamów:  KLIKNIJ.
Kto wybiera się na shopping? 😄
Pozdrawiam.

9 paź 2017

"Nie mamy pojęcia" - nowość od wydawnictwa Insignis

Cześć,

Dziś o trochę innej książce, która może Was szczerze zaintrygować.
Większość książek popularnonaukowych wytwarza w czytelniku wrażenie, że nauka jest wszechwiedząca, a wiedza o naszym świecie – kompletna. Rzeczywiście – trudno się takiemu wrażeniu oprzeć, i to nawet nie odwołując się do lektury mądrych treści. Wystarczy rozejrzeć się wokół. Przecież nasze osiągnięcia są wspaniałe: mamy komputery, smartfony, samoloty, samochody, znakomicie działa medycyna i wciąż dokonuje postępów, opletliśmy Ziemię siecią telekomunikacyjną, poznaliśmy najmniejsze elementy budowy materii i sięgnęliśmy tam gdzie wzrok nie sięga – zbadaliśmy najodleglejsze dostępne zakątki wszechświata.
Wiemy (prawie) wszystko i czerpiemy z tej wiedzy pełnymi rękami! – tak można by podsumować naszą intelektualną euforię. Problem w tym, że to „prawie” w nawiasie to wierutne kłamstwo! Bo „prawie” to zaledwie 5%, a nie – jak można by się spodziewać – 99%. Okazuje się więc, że tak naprawdę o większości rzeczy we wszechświecie NIE MAMY POJĘCIA!

Poznajcie niesamowitą i wyjątkową książkę Jorge Chama i Daniela Whitesona „Nie mamy pojęcia”. To błyskotliwie napisana i niemniej błyskotliwie zilustrowana opowieść o tym, ile rzeczy w naszym dziwnym (jak się okazuje) wszechświecie wciąż pozostaje dla nas tajemnicą. „Nie mamy pojęcia” zabierze was w niesamowitą podróż po krainie fizyki współczesnej – od mechaniki kwantowej począwszy, na astrofizyce skończywszy. „Nie mamy pojęcia” sprawia, że stajemy zauroczeni w obliczu dwóch faktów: ile wiemy już o wszechświecie i jak wiele o nim jeszcze nie wiemy.

„Nie mamy pojęcia” to fascynujący, humorystyczny i wciągający bez reszty raport o stanie naszej niewiedzy, dzięki któremu bezboleśnie – a nawet przy wybuchach gromkiego śmiechu – zaznajamiamy się ze stanem naszej, było nie było, całkiem obszernej wiedzy. To genialna metoda na to, by zapoznać się ze współczesną fizyką – czytając o pytaniach o działanie wszechświata, na które nie potrafimy (jeszcze) odpowiedzieć. I to właśnie dlatego ta książka jest tak wyjątkowa.

A o czym konkretnie w niej przeczytamy? Rzućmy okiem na opis z okładki:
Już za chwilę dowiecie się o wszystkim, czego nie wiemy o naszym dziwnym i tajemniczym wszechświecie!

--------------------------------
Wiedza człowieka o otaczającym świecie pełna jest luk. I nie są to luki małe – takie, które można by bez obaw zignorować. Mowa tu raczej o ziejących pustką otchłaniach!

Tak! Aż do tego stopnia nie mamy pojęcia, jak działa wszechświat!

Jorge Cham, robotyk i twórca znanej serii pasków komiksowych PHD, oraz Daniel Whiteson, fizyk cząstek elementarnych, połączyli siły, by zbadać stan naszej wiedzy – a raczej ogromnej niewiedzy! – o wszechświecie.
Za pomocą zabawnych rysunków komiksowych, przemawiających do wyobraźni infografik i niezwykle humorystycznych, a przy tym bardzo klarownych wyjaśnień naukowych Jorge i Daniel przedstawiają cały wachlarz zdumiewających pytań, które wciąż wprawiają naukowców w zakłopotanie, i próbują szukać najlepszych możliwych i zgodnych z obecnym stanem wiedzy odpowiedzi.
Ta książka to ilustrowany wstęp do największych nierozwikłanych tajemnic fizyki, ale to nie wszystko; to także pasjonująca lektura, która odczarowuje i wyjaśnia wiele rzeczy, o których bardzo dużo już wiemy: od kwarków i neutrin, przez fale grawitacyjne, aż do wybuchających czarnych dziur. Jorge i Daniel zachęcają, by spojrzeć na wszechświat jak na niezmierzony i niezbadany obszar, który wciąż możemy poznawać. A czynią to, pisząc niezwykle lekko, z ogromnym poczuciem humoru.
*

Wydaje się wam, że nauka zna odpowiedzi na prawie wszystkie pytania? Myślicie, że na obecnym etapie jej rozwoju więcej o wszechświecie wiemy, niż nie wiemy? Nic bardziej mylnego! 

Bo na przykład...
Dlaczego we wszechświecie obowiązuje ograniczenie prędkości?
Jak to się stało, że nie jesteśmy zbudowani z antymaterii?
Co (lub kto) atakuje Ziemię strumieniem ultraszybkich cząstek?
Czym jest ciemna materia i dlaczego uparcie nas ignoruje?

Wygląda więc na to, że wszechświat pełen jest dziwactw, które na pierwszy rzut oka są zupełnie bez sensu. Ale Jorge i Daniel stawiają sprawę inaczej: pokazują, że pytania, na które nie znamy odpowiedzi, mogą być równie intrygujące jak te, które już mamy z głowy. Przeczytajcie ich niezwykle pouczającą i równie zabawną książkę i przekonajcie się, że to, o czym nie mamy pojęcia, jest naprawdę ekscytujące!

*
Jorge Cham jest rysownikiem – twórcą popularnych komiksów PHD (phdcomics.com), a także doktorem robotyki Uniwersytetu Stanforda.
Daniel Whiteson jest profesorem fizyki cząstek elementarnych Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine oraz członkiem  Amerykańskiego Towarzystwa Fizycznego. Prowadzi badania w Europejskim Ośrodku Badań Jądrowych CERN, wykorzystując Wielki Zderzacz Hadronów (LHC).
Zamów książkę: bit.ly/niemamy
Szukaj więcej informacji w sieci: #NieMamyPojęcia
Kto jest zainteresowany?
Pozdrawiam 💞

7 paź 2017

"Wiedźmin: dzieci lisicy" tom 2

Tytuł: "Wiedźmin: dzieci lisicy" tom 2
Scenarzysta: Paul Tobin
Liczba stron: 136
Wydawnictwo: Egmont

Wiedźmin: Dzieci Lisicy to drugi tom przygód Geralta z wydawnictwem Dark Horse. Tym razem w podróży wiedźminowi towarzyszy krasnolud Addario. Jak się okazuje jest wprawny w boju, lubi dobrze wypić oraz popatrzeć na dziewki. I dobrze dogaduje się z Białowłosym. Obaj chcą dotrzeć do Novigradu jednak bagna uniemożliwiają pieszą wędrówkę. 

Przypadkiem natrafiają na statek, który zmierza do miasta. Ludzie, którzy się na nim znajdują, zachęcają wiedźmina do podróży. Mają bowiem ukryty cel. Okazuje się, że na pokładzie przetrzymują szczenię lisicy – aguary. Lisica jest bardzo niebezpieczna, potrafi wytwarzać bardzo realistyczne iluzje i nawet samemu Geraltowi nie spieszy się do starcia z Nią. 

Mężczyźni na statku czują się bezpieczniej, gdy mają za zakładnika dziewczynę. I tak cała podróż jest urozmaicana przez różne starcia z potworami, iluzjami oraz konfliktami na pokładzie. Sprawy zaczynają się coraz bardziej komplikować, a niebezpieczna lisica jest coraz bliżej… Tom ten jest moim zdaniem słabszy od Domu ze Szkła. Cała historia dzieje się na slupie, dużą część zajmują przedłużone dialogi. Biały Wilk nie jest już tak dziwaczny jak w poprzednim albumie. 
źródło: naEKRANIE.pl


Fabuła ociera się trochę o „Sezon Burz” Sapkowskiego – głównie motyw ze zgubieniem mieczy Geralta. Załoga przez całą podróż „użera” się z iluzjami, które to bezbłędnie odgaduje wiedźmin. Gdy nie ma stali używa starych, dobrych znaków. Cieszy pojawienie się innych potworów: endriag czy bab wodnych. Kreska jest dobra, niemal identyczna jak w Domu ze Szkła. Wydanie z Egmontu jak zwykle prezentuje wysoki poziom. Tu nic się nie zmieniło. Sztywna okładka, duży format. Bardzo spodobały mi się okładki na samym końcu. Są one inspirowane Dzikim Gonem – grą od CDP. Ode mnie leci solidna „trójeczka”. 

Ocena 3/5. 
Recenzja tomu 3 pt. „Klątwa kruków” pojawi się niebawem. Tu link do Domu ze Szkła. [link]

Album zawiera materiały pierwotnie ukazane w amerykańskim Witcher: Fox of Children #1-5 wydanym przez Dark Horse.

Opinia opublikowana również na portalu lubimyczytac.pl TUTAJ.

4 paź 2017

Bullet Book. Bądź pięknie zorganizowana oraz Twój Rok z Bullet Bookiem

Cześć,

Dziś przychodzę do Was z ciekawostką - zapowiedzią, która na pewno niektórych mocno zainteresuje😉 Wydawnictwo Insignis szykuje coś - dla zabieganych, ale i chcących być zorganizowanymi. Bullet Journal'a chyba nie muszę Wam przedstawiać? Ten notes zawojował Internet i wiele osób sobie go ogromnie chwali. Dlaczego więc nie skorzystać z poradnika, który jeszcze bardziej ułatwi nam korzystanie z tego dziennika? Ukażą się 08.11. Oto:


Twój rok z bullet bookiem
Jak dzień po dniu kreatywnie zorganizować sobie życie
Zennor Compton

Opis:
"Rewolucyjny system łączący dziennik, organizer i notes.

Twój rok z bullet bookiem to przystępny poradnik, który nauczy cię, jak korzystać z tego spersonalizowanego systemu organizacji. Znajdziesz tu mnóstwo inspirujących wskazówek i twórcze ćwiczenia na każdy dzień roku, których wykonanie zajmie ci nie więcej niż 365 sekund.
Twój własny bullet book stanie się miejscem na zapisanie codziennych przypominajek i istotnych dat, twoich życiowych aspiracji, marzeń, planów i cennych wspomnień. Właściwie skomponowane listy idealnie dopasowane do twoich potrzeb sprawią, że już nigdy nie zapomnisz o ważnym spotkaniu i nie pominiesz żadnego zadania. Zacznij od wynotowania swoich tygodniowych i miesięcznych celów, specjalnymi symbolami oznacz ważne i długoterminowe zadania, a potem w cudownie prosty sposób monitoruj swoje postępy.

Zorganizuj się efektywnie i kreatywnie dzień po dniu!"


****

To jeszcze nie wszystko, ponieważ mam drugą niespodziankę, czyli:

Bullet Book
Bądź pięknie zorganizowana
David Sinden
"Rewolucyjny system łączący dziennik, organizer i notes! David Sinden, autor światowego bestsellera The Little Book of Calm Colouring, tym razem stworzył piękną i praktyczną książeczkę, w której możesz zapisywać swoje projekty, cele i codzienne obowiązki, a potem śledzić swoje postępy w ich realizacji. Bullet Book to połączenie dziennika, organizera i notesu – to twórczy i efektywny system organizacyjny. Zacznij od zapisania w odpowiednim miejscu swoich tygodniowych i miesięcznych celów, specjalnymi symbolami oznacz ważne i długoterminowe zadania, a potem w cudow-nie prosty sposób monitoruj swoje postępy na przeznaczonych do tego stronach. Bullet Book to miejsce na zapisanie codziennych „przypominajek” i dat ważnych spotkań, ale także twoich życiowych aspiracji, marzeń i nadziei. Ta książka pozwoli ci zachować równowagę między określaniem celów krótko- i długo-terminowych, zachęci cię do tworzenia własnych kreatywnych list i podsunie ci mnóstwo inspirujących wskazówek".

· planuj z prawdziwą przyjemnością

· osiągnij równowagę w życiu

· monitoruj zadania

· kontroluj harmonogram

· realizuj cele i marzenia

· zadbaj o zdrowe nawyki

· żyj życiem, jakiego pragniesz

*****

Kto czuje się zaintrygowany? 
Pozdrawiam💕

3 paź 2017

"Zaślepienie" - Aga Lesiewicz

Tytuł: "Zaślepienie".
Autor: Aga Lesiewicz
Liczba stron: 404
Wydawnictwo: Insignis

Kristin Ryder mieszka w tętniącym życiem Londynie. Pracuje jako pani fotograf, lubi swoją pracę, ma chłopaka, z pozoru wiedzie normalną egzystencję - jak miliony innych ludzi. Jej chłopak Anton, zapowiada się na całkiem dobrego artystę, szczególnie interesuje go street art. Poza tym dużo podróżuje, zostawiając Kristin często samą, a wtedy towarzystwa dotrzymują jej - dwa koty. 

Któregoś wieczoru, kobieta dostaje tajemniczego emaila od nieznanego nadawcy, którego "już, już" ma usunąć. Wszyscy w końcu wiemy, że w naszych czasach roi się od zbędnych reklam, haseł, tzw. spamu. Ale Kristin otwiera ową wiadomość, która zawiera zdjęcie z czasów, gdy pracowała jako fotograf dla londyńskiej policji. Robiła ona wtedy zdjęcia miejsc zbrodni, oraz samych poszkodowanych, często też zwłok... Może nie byłoby to takie niepokojące, gdyby nie fakt - że z czasem zaczynają przychodzić do niej, takie maile w których znajduje się jej intymne, sekretne życie, umieszczone na zdjęciach i filmikach, a ona czuje się śledzona...
Aga Lesiewicz - polska tłumaczka, scenarzystka, producentka i reżyserka telewizyjna,
od 30 lat mieszkająca w Londynie.
źródło: twitter.com






Atmosfera robi się coraz bardziej niepokojąca, ponieważ Kristin nie wie - kto i po co, zaczyna ją tak nękać? Czego ta osoba chce? W jaki sposób udało jej się niezauważenie wtargnąć w jej życie? Obrót wydarzeń przybiera wiele fatalnych w skutkach sytuacji, a Kristin coraz bardziej obawia się o swoje życie. Czy uda jej się wyjść cało z tej matni i odkryć prawdę?

Książka bardzo mnie zaciekawiła, ponieważ lubię dobre thrillery. Po sukcesie "Dziewczyny z pociągu" rozglądam się za kolejnymi tytułami, a przy "Zaślepieniu" spędziłam parę wieczorów i nie mogłam się oderwać. :) Historia wciąga, czuć niepokojący klimat ponurego Londynu, w którym rozgrywa się tajemnicza gra, a stawką w niej jest nie tylko bezpieczeństwo głównej bohaterki, ale także bliskich jej osób. Sądzę, że warto po nią sięgnąć, bo jest ona interesująca, szczególnie jesteśmy ciekawi jaki będzie finał. Jeśli jesteście zaintrygowani to - zapraszam do kupna książki Pani Lesiewicz.

Moja ocena: 5/5
Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Insignis
Opinia opublikowana również na portalu lubimyczytac.pl KLIK, oraz na empik.com TUTAJ.

2 paź 2017

"Green Arrow: Śmierć i życie Olivera Queena"

Tytuł: "Green Arrow: Śmierć i życie Olivera Queena".
Autor: Otto Schmidt, Benjamin Percy
Liczba stron: 144
Wydawnictwo: Egmont

Drugim wrześniowym tomem ze stajni DC Odrodzenie jest „Green Arrow: Śmierć i życie Olivera Queena”. Opowiada historię playboya i miliardera Olivera Quenna. Bogacza o charakterze imprezowicza, podrywacza, ale też wolontariusza, który wraz ze swoją firmą Queen Industries chce pomagać miastu i jego mieszkańcom. W nocy zaś zmienia swe oblicze, zakłada kaptur, bierze kołczan ze strzałami, by zwalczać przestępczość jako Green Arrow. 

Po spędzeniu paru lat na odludnej wyspie, nauczył się sztuki przetrwania. Umie walczyć oraz bardzo celnie strzelać z łuku. W tomie tym poznaje lepiej Black Canary – gwiazdę rocka, która potrafi emitować dźwięk w granicach 300dB. Podobnie jak łucznik potrafi ona walczyć oraz chce sprawiedliwości. Bohaterowie zbliżają się siebie. W mieście zaczynają znikać kobiety i dzieci. Są to osoby z ubogich kręgów, o których nikt się nie przejmuje. Przewożeni są przez kontenery Queen Industries na statek „Inferno”, który jest własnością Dziewiątego Kręgu – tajemniczej organizacji, która ma z Olivierem coś wspólnego. I która planuje zamach na życie Strzały. 
źródło: paradoks.net.pl

Czy Naszemu bohaterowi uda się pokonać dziwną grupę oraz oczyścić swoje imię? Co zrobi gdy zostanie pozbawiony środków i sojuszników? Dla mnie historia była dobra. Akcji jest sporo, bohaterowie nie boją się wypuszczać strzał ani okaleczać przeciwników. Cieszy pojawienie się kilku ciekawych postaci. Obok Black Canary mamy Shado oraz Johna Diggle’a. Brakowało na polskim rynku takiej opowieści o Łuczniku. Kreska różni się od Czarnego Więzienia, ponieważ mamy innych rysowników. Kadry wyglądają trochę jak szkice, nie są tak cukierkowe. Wcale mi to nie przeszkadzało. Album jest grubszy niż Suicide Squad, ponieważ zawiera dodatkowy zeszyt. Wydanie standardowo zawiera okładkę ze skrzydełkami, która moim zdaniem delikatnie się zadziera. 

Papier jest identyczny jak w poprzednim wydaniu. Przez cały czas czytania farba drażni nos, ale nie przeszkadza w większym stopniu. Na końcu dostajemy galerię okładek. Zakończenie jest intrygujące i z niecierpliwością czekam na kolejny album. Ten ukaże się w 2018 roku i będzie nosić tytuł „Wyspa blizn”.

Album zawiera materiały pierwotnie ukazane w amerykańskich Green Arrow: Rebirth #1 oraz Green Arrow #1-5.

Moja ocena: 4/5
Opinia opublikowana również na portalu lubimyczytac.pl KLIK.

Bestsellery w Biedronce już od dziś!

Cześć,

Znów pojawiają się nowości książkowe w Biedronce. Od dziś możecie dostać takie oto tytuły, każdy po cenie 24,99zł. Widzicie coś dla siebie? ☺
Pozdrawiam.

30 wrz 2017

"Wiedźmin. Dom ze szkła" - Paul Tobin, Joe Querio

Tytuł: "Wiedźmin. Dom ze szkła. Tom 1".
Autorzy: Paul Tobin, Joe Querio
Liczba stron: 136
Wydawnictwo: Egmont

Wiedźmin: Dom ze szkła to pierwszy tom z wydawnictwa Dark Horse. Geralt podczas podróży poznaje myśliwego o imieniu Jakub, który od początku jest tajemniczy i bardzo nieszczęśliwy. Otóż stracił on żonę o imieniu Marta, którą jak to twierdzi zabrały -Bruxy. Przemieniły kobietę w jedną z nich i od teraz widuje Ją tylko z oddali, gdy ukradkiem na Niego spogląda. 

Wiedźmina od początku historia intryguje, przyłącza się więc do mężczyzny, bo być może uda mu się rozwiązać zagadkę. Jakub okazuje się być dobrym myśliwym i całkiem rozmownym kompanem. Nie może się doczekać spotkania z ukochaną. Droga wiedzie ich do tytułowego Domu ze Szkła. Na miejscu tym ciąży pewna tajemnica oraz straszna klątwa, o czym ciągle przypomina medalion na piersi Geralta. Mężczyźni nie chcą wchodzić do środka, ale w końcu przełamują się. 
źródło: img.youtube.com

Miejsce jest jeszcze bardziej tajemnicze niż straszny las wokół domu. W środku spotykają sukkuba – piękną kobietę, która od początku flirtuje z Białym Wilkiem. Razem zbliżają się do rozwiązania tajemnicy. Geralt jaki jest każdy wie – nie ufa nikomu, jest oschły i zimny. W tomie tym zachowuje się dziwacznie, postać jest wręcz przerysowana i nadmiernie aspołeczna. Ucieszył mnie widok kilku stworów znanych z książek Sapkowskiego oraz gier m.in. utopce, baba cmentarna czy leszy. Sceny walk były świetnie zrobione. Miłym dla oka było obserwować wiedźmińskie znaki w akcji jak: Aard czy Igni. Jeśli chodzi o kreskę, czasem miałam wrażenie jakby kadry były niedokończone. Mimo tego nie przeszkadza to jakoś bardzo w czytaniu. Zachowany jest mroczny, gęsty klimat. Wydanie Egmontu stoi na wysokim poziomie. Album zawiera sztywną okładkę oraz dobry kredowy papier. Kartki nie są za cienkie. Druk jest bardzo dobrej jakości. Kolory są żywe. Przyjemnością jest trzymać go w ręku. Na końcu dostajemy galerię okładek, które uatrakcyjniają album. Recenzja tomu 2 pt. „Dzieci Lisicy” pojawi się niebawem.
źródło: culture.pl

Album zawiera materiały pierwotnie ukazane w amerykańskim Witcher (2014) #1-5 wydanym przez Dark Horse. 

Moja ocena: 5/5.
Opinia opublikowana również na portalu lubimyczytac.pl KLIK.

29 wrz 2017

Suicide Squad – Oddział Samobójców – Czarne więzienie. Tom 1

Tytuł: "Suicide Squad – Oddział Samobójców – Czarne więzienie. Tom 1".
Liczba stron: 120
Wydawnictwo: Egmont

Seria DC Odrodzenie to nowa inicjatywa amerykańskiego wydawnictwa. Egmont zaczął wydawać od września pierwsze tomy. Co miesiąc pojawiać się będą 4 tytuły. Na pierwszy ogień wzięłam Suicide Squad: Czarne Więzienie. Amanda Waller – założycielka Task Force X, czyli słynnego Oddziału Samobójców wybiera największe szumowiny i przydziela im misje czasem wręcz niemożliwe do wykonania. W razie ich niepowodzenia, czy śmierci członków nikt za nimi "płakać nie będzie". Da się ich zastąpić i sprawa przycichnie. 

W skład grupy wchodzą Harley Quinn, Killer Croc, Deadshot, Bumerang oraz Enchantress. Dowodzeni są przez genialnego stratega Ricka Flaga oraz jego zastępczynię Katanę. Dostają z pozoru proste zadanie. Lądują na terenie Rosjan. Mają zidentyfikować broń „z kosmosu”, przejąć ją lub zniszczyć.  Na swojej drodze spotykają Brygadę Zagłady – rosyjską wersję Suicide Squad, przy której wyglądają jak przedszkole. Wyjaśnia się też znaczenie tytułowego Czarnego Więzienia. Oczywiście nic nie układa się po myśli, a nie wszystkim dane będzie powrócić… 


Harley Quinnźródło: pinterest
Mnie osobiście album zaskoczył pozytywnie. Dzieje się sporo, akcji jest dużo, nie ma zbędnych wydłużonych dialogów. Bardzo cieszy mnie oryginalny skład wzięty wprost z filmu. Dokuczał mi tylko brak Jokera, bo w sumie też jest on związany z grupą – zwłaszcza z Harley. Postacie zachowują się tak jak powinny – Harley bez przerwy żartuje, Deadshot jest ciągle skupiony i lekceważący, a Katana nie rzuca zbędnych słów na wiatr. Niespodzianką są cztery krótkie rozdziały na końcu albumu, które opowiadają o początkach Suicide Squad każdego z bohaterów z osobna. 

Dostajemy historie Deadshota, Bumeranga, Katany oraz Harley Quinn. Kadry są świetnie narysowane, kolory są bardzo żywe. Papier jest dobrej jakości, okładka ze skrzydełkami prezentuje się ślicznie. W Empiku w droższej cenie dostępna jest edycja limitowana z jej posrebrzaną wersją. Format jest niemal identyczny jak w komiksach z serii MARVEL NOW. Ode mnie należy się mocna czwórka i trzymam kciuki, by kolejny tom był jeszcze lepszy (i trochę grubszy). Ukaże się on w 2018 roku i będzie nosił tytuł „Przy zdrowych zmysłach”.

Album zawiera materiały pierwotnie ukazane w amerykańskich Suicide Squad: Rebirth #1 oraz Suicide Squad #1-4.
Ocena: 4/5.

Opinia opublikowana również na portalu lubimyczytac.pl KLIK.
źródło: DC Comics

27 wrz 2017

"Krucjata dzieci" - Tullio Avoledo

Tytuł: "Krucjata dzieci"
Autor: Tullio Avoledo
Liczba stron: 372
Wydawnictwo: Insignis

Tullio Avoledo powrócił do Uniwersum Metro 2033. Jego najnowsza książka nosi tytuł „Krucjata dzieci” i jest to jakby kontynuacja „Korzeni Niebios” (TU recenzja). Rozpoczyna się ona tajemniczym powrotem ojca Johna Danielsa – bohatera poprzedniej części. Jest on starszy, bardziej tajemniczy i do tego posiada moc, której nikt wokół nie potrafi zrozumieć. Od czasów zakończenia poprzedniej części, księdzu towarzyszy w podróży tajemnicza Alessia – postać astralna pięknej dziewczyny, która nie jest ani człowiekiem ani duchem. Faktem jest jednak, że napędza ona siłę i umiejętności Danielsa.

Jest przy nim w podróży cały czas mimo, że nie zawsze Ją widzi, czy słyszy. Mieszkańcom Metra zagrażają Synowie Gniewu – bezwzględni, dobrze uzbrojeni i bardzo niebezpieczni zabójcy. Porywają Oni dzieci mieszkańców innych stacji robiąc z nimi straszne rzeczy. Ojciec John ma zaś swój ukryty cel, którego powodzenie zaważy na losach mnóstwa ludzi. Organizuje tytułową Krucjatę Dzieci wraz z przywódcami innych stacji, by go osiągnąć. Tak się składa, że oba cele prowadzą do tego samego miejsca. Jak się okaże nie będzie to łatwe zadanie. O dobrych sojuszników ciężko, a zło czaić się będzie w każdym zakamarku, a na koniec okaże się, że wszystko było próżnym trudem.
źródło: twitter.com


Avoledo zręcznie łączy elementy fantastyki, świat Metra i coś jeszcze. Jest wiele nawiązań do religii jako, że wśród bohaterów nie brak prawdziwych fanatyków. Rozdziałów jest dużo, są one krótkie, ale treściwe i zróżnicowane. Nie wieje nudą. Akcja nie stoi w miejscu. Jest miejsce na miłość, walkę, życiowe rozterki, okrucieństwo oraz klimat Metra, za który tak kochamy te książki. Potworów czy mutantów nie ma zbyt wiele jednak ich brak nie dokucza. Świat opisany tu po Wielkiej Zagładzie jest po prostu ciekawy. Wisienką na torcie jest zakończenie, które było jednym z ciekawszych w porównaniu z poprzednimi wydaniami z UM. Na tylnej okładce standardowo dostajemy mapkę z ruinami Mediolanu. Zachęcam jak najbardziej do lektury.

Moja ocena: 5/5
Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Insignis
Opinia opublikowana również na portalu lubimyczytac.pl KLIK, oraz na empik.com TUTAJ.