dawno na moim blogu nie było żadnej takiej zabawy. Tag kawowy podpatrzyłam u "zwiedzamwszechświat" i spodobał mi się na tyle, że nie dość iż pyszna kawa + książka to super duet - to jeszcze ubóstwiam kawę, a jej zapach od razu poprawia mi humor ☺
Zapraszam.
Espresso - niewielka, ale mocna książka
Americano - średnia w treści książka

Może wiele osób to zdziwi, bo pozycja "S@motność w sieci" J. L. Wiśniewskiego króluje na listach bestsellerów, a ja się z nią męczyłam. I koniec końców do tej pory nie udało mi się jej przeczytać... Cytaty owszem są fajne, ale powiem Wam, że rzadko sięgam po polskich autorów "babskich" książek... Nawet film mnie nie zaciekawił :(
Cappuccino - lekka i przyjemna książka

Frappe - książka, która mrozi krew w żyłach
Czytając kultowe już "Miasteczko Salem" S. Kinga niejeden raz włos jeżył mi się na głowie. Po prostu jeśli ktoś nie zna tego tytuły, a lubi horrory niech po niego sięgnie. To żadna opowieść o czarownicach, a wampirach... I nie. Nie ma tu przystojnego Edwarda Cullena, a krwiożercze bestie i jak jesteście wrażliwi na horrory - nie czytajcie jej przed snem ;)
Mocha - słodka historia książkowa
Nie wytypuję tutaj jakiegoś romansu, bo rzadko sięgam po romanse ckliwe i słodkie. Wolę opowieści z "pieprzykiem"☺. Jeśli jednak mowa o miłej historii książkowej - na nominację w tej kategorii zasługuje cała "Jeżycjada" M. Musierowicz. To książki mojej młodości i mimo iż, ja dorosłam, bohaterowie się zmienili - to darzę ją wielkim sentymentem. "Pulpecja" czy "Noelka" są bardzo fajnymi, wzruszającymi tomami, które czytałam iks razy :)
Kawa po irlandzku - wielowątkowa powieść
"Dziewczyna z pociągu"P. Hawkins to dla mnie książka, którą z początku nawet trudno zrozumieć poprzez dziwny rozkład bohaterów? Ale całość wciąga i to jak! Znana "Gra o tron" G.R.R. Martina przez jednych uwielbiana, przez drugich znienawidzona - jak dla mnie zasługuje na uwagę i jak już zostaniesz fanem - to nim już będziesz i przeczytasz wszystkie tomy od ręki :D
Latte macchiato - ulubiona trylogia
Tak samo jest z cyklem "Pięćdziesięciu twarzy Greya" EL James. Ilu ludzi, tyle opinii. A dla mnie jest to po prostu fajna, inna! i ciekawa historia, gdyby tylko nie to feralne polskie tłumaczenie, które wzbudza salwy śmiechu. Jednak do tej pory nikomu nie udało się powtórzyć sukcesu historii niewinnej, słodkiej studentki Any i tajemniczego milionera - Christiana, których zaczyna łączyć coś więcej niż namiętność... I powiem Wam, że nie wstydzę się i mówię "tak, jestem ich fanką" i czekam... na kolejny film :)
Podoba Wam się tag?
Chętnie poznam Wasze odpowiedzi!
Pozdrawiam.
Te zdjęcia różnych kaw i opisy narobiły mi ochoty na kawę :)
OdpowiedzUsuńCiekawe propozycje! Ta "Nie dajesz mi spać" zaciekawiła najbardziej :) Aktualnie mam cztery książki z biblioteki i je czytam. Ostatnio natomaist pochłonęłam serię Mamuśka,Urwisy i Babunia Brendana Carrolla i jestem zachwycona. Ogromnie polecam!
OdpowiedzUsuń