Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Młodzieżowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Młodzieżowe. Pokaż wszystkie posty

27 wrz 2016

"Książka bez sensu 2" - Alfie Deyes

Tytuł: "Książka bez sensu 2".
Autor: Alfie Deyes
Liczba stron: 192
Wydawnictwo: Insignis
Data premiery: 14-09-2016

Większość z Was pewnie zna Alfiego. Jest on związany
ze znaną vlogerką - Zoellą, a jego kanał na YouTube (Pointless Blog) ---> KLIK, śledzi ponad 5 milionów osób. Całkiem niedawno poprzez wydawnictwo Insignis - możemy dorwać w swoje łapki, kultową i lubianą, część drugą: "Książki bez sensu"!


Alfie pokusił się o napisanie drugiej części, ponieważ pierwsza odniosła duży sukces i spotkała się z jak najbardziej pozytywnym odbiorem. W tej części także nie może zabraknąć szalonych pomysłów autora, który zachęca nas do kreatywności, a brak nudy - przy tym egzemplarzu nie będzie nam doskwierał. ☺

Jak to w takich przypadkach bywa - czekają nas różne zadania. Alfie część napisał, ale reszta należy do nas - byśmy je z pomysłem dokończyli. Jest to bardzo fajny sposób na odstresowanie się, a także na prezent. Czy to dla młodszego rodzeństwa, czy dla siebie samych - polecam byście do niej zajrzeli. 

Dodatkowym atutem jest niewątpliwie to, że książka jest także dostępna, poprzez aplikację Google PlayTUTAJ, oraz na Itunes TUTAJ. Podoba mi się, że coraz więcej młodych ludzi odnosi sukces, poprzez swoją kreatywną pracę. A my możemy nie tylko miło spędzać czas - przy ich filmikach, ale także rozerwać się, przy tak szalonej książce, jaką jest "Książka bez sensu". Tytuł może przewrotny, ale zapewniam Was, ona jest bardzo pomysłowa! ☺ 

Moja ocena: 5/5.


Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Insignis
Opinia opublikowana również na portalu lubimyczytać.pl KLIK.

14 lis 2015

Ibra. Chłopak, który odnalazł własną drogę - Yvette Żółtowska– Darska

Tytuł: "Ibra. Chłopak, który odnalazł własną drogę".
Autor: Yvette Żółtowska– Darska
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 192
Premiera: 04.11.2015

Sądzicie, że tylko faceci mogą interesować się piłką nożną? :)


Mam zaszczyt przedstawić kolejną biografię autorstwa Yvette Żółtowskiej-Darskiej pt.: „Ibra – chłopak, który odnalazł własną drogę”. Jest to książka opisująca życie znanego wszystkim (nawet niekoniecznie miłośnikom futbolu) szwedzkiego piłkarza Zlatana Ibrahimovica. Jak zawsze zaczyna się ona wstępem opisującym dzieciństwo, a potem kolejne lata życia piłkarza. Zlatan podobnie jak wielu innych, znanych dziś piłkarzy nie miał łatwego dzieciństwa. Jego rodzice byli imigrantami. Ojciec pochodził z Bośni, a matka z Chorwacji. Oprócz niego mieli jeszcze czwórkę dzieci. Szybko się rozstali, a Zlatan zamieszkał z matką. Aby utrzymywać dzieci musiała pracować na dwie zmiany, biła swoje dzieci, wybuchała gniewem. Na osiedlu mały Zlatan był wyzywany od Cyganów, ciągle chodził głodny. Gdy ukradziono mu rower, sam również zaczął kraść. Miał bardzo wybuchowy charakter, przez co nie mógł grać w małym klubie z innymi dziećmi, w szkole wdawał się w bójki. Po pewnym czasie przeniósł się do ojca. Tam również nie zaznał spokoju. Jego ojciec był alkoholikiem, lodówka ciągle była pusta. Z samotności Zlatan mówił do lustra. Jego pierwszym poważniejszym klubem było Malmo FF. Tam również jego wybuchowy charakter dawał o sobie znać. Nie pasował do bogatych dzieci, chciał się wybić, popisywać. Nie wychodziło mu to. Później przeniósł się do Ajaxu Amsterdam. Kibice go wygwizdywali, trenerzy krytykowali, lecz widzieli w nim wielki talent. 


Historia Ibry różni się od historii Messiego, czy Ronaldo. Co prawda każdy zaczynał w biedzie, lecz przez wiele lat Zlatan nie mógł zabłysnąć. W rodzinie było ciężko, na boisku także. Nie strzelał „worka” goli jak Messi, lecz jak już trafił, robił to w fenomenalny sposób (bramki piętą, z woleja, z przewrotki). Szybko zrozumiał, że buntowniczy charakter i szpanerskie gadżety nie utorują mu drogi na szczyt. Życie rzucało mu wiele razy kłody pod nogi, lecz nie poddał się. Sam stwierdził, że piłka nożna uratowała mu życie: „Gdyby nie ona pewnie byłbym dziś kryminalistą”. Po Ajaxie przyszedł czas na Juventus, Inter, Barcelonę, aż w końcu na francuskie PSG, w którym gra do dziś. 

Do tego doszły występy w reprezentacji Szwecji. Do dziś ma dobre relacje z rodziną, poznał wielu utalentowanych trenerów, ma na swoim koncie wiele sukcesów. Zapracował na nie swoją ciężką pracą. Wspiera również różne kampanie, walczy z głodem w najbiedniejszych krajach świata. Naprawdę warto przeczytać tę pozycję. Różni się ona od historii Messiego, czy CR7. Książka opatrzona jest licznymi komentarzami, kolorowymi ilustracjami. Całość czyta się szybko i sprawnie. Jedynym minusem było skrócenie zakończenie (mianowicie gry w PSG). Autorka tłumaczyła to grubością książki. Nie podobało mi się również zapożyczanie cytatów z innej biografii pt. „Ja, IBRA”, która ukazała się na polskim rynku. Poprzednie biografie nie zawierały takich rzeczy. Jednak nie przeszkadzało to jakoś szczególnie w lekturze. Mam nadzieję, że seria będzie kontynuowana. Jeśli tak, to ciekawe o kim przeczytamy następnym razem? :)

Plusy:

- liczne, kolorowe ilustracje,
- wiele ciekawostek,
- łatwość przekazu
Minusy:
- skrócone zakończenie,
- dużo cytatów z innej biografii
Ocena: 4/5.

Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję wydawnictwu Egmont
Opinia opublikowana również na portalu lubimyczytać.pl KLIKNIJ

28 lip 2012

Igrzyska śmierci - Suzanne Collins.

Tytuł : Igrzyska śmierci ( The Hunger Games )
Autor : Suzanne Collins
Wydawnictwo : Media Rodzina
Liczba stron : 350

Panem to państwo powstałe na ruinach dawnej Ameryki Północnej. Stolicą jest obecnie Kapitol, który otacza dwanaście podległych sobie dystryktów. Co roku, aby mieszkańcy nie zapomnieli kto ma władzę - organizowane są Głodowe Igrzyska. Każdy dystrykt musi dostarczyć dwóch trybutów : chłopca i dziewczynę, w wieku od 12-tu do 18-tu lat. Wylosowani zawodnicy będą walczyć na śmierć i życie w transmitowanym na żywo show. W ten sposób poznajemy właśnie szesnastoletnią, Katniss Everdeen - główną bohaterkę i narratorkę powieści. Katniss, pochodząca z biednego Dystryktu, dobrowolnie zgłasza się na uczestnika igrzysk w zamian za swoją młodszą siostrę. Wie, że wszystko zależy od tego czy poradzi sobie na arenie, czy też umrze, ku uciesze Kapitolu i widzów.. Nie obędzie się też bez wątku miłosnego, bowiem drugą osobą z jej Dystryktu, będącą zarówno jej partnerem jak i przeciwnikiem okazuje się chłopak, który pomógł jej wiele lat temu - Peeta Mellark. Gdy szkolenie sprawdzające umiejętności trybutów dobiega końca, wkraczają oni na arenę, gdzie rozpoczyna się mordercza walka, z której tylko jedna osoba wyjdzie żywa.. Kto ? Z pewnością wiecie, ale z całego serca zachęcam Was do powyższej lektury, choćby i po to, aby poczuć emocje i wydarzenia, które się rozegrają. 


" Igrzyska śmierci " przez pewien czas królowały dosłownie wszędzie : w Internecie, w gazetach, na forach, szyldach autobusów. Zastanawiałam się : " Cóż to za fantastyczna książka, która zachwyciła masę osób ? " Postanowiłam się sama o tym przekonać. Gdy tylko zamówiona książka do mnie dotarła 
( brak w księgarni, brak w bibliotece i pewnie jeszcze długo tak będzie ), zaczęłam ją czytać. Z początku przeczytałam pierwsze 10 stron i odłożyłam na półkę. Ewidentnie o niej zapomniałam. Po dwóch dniach znów do niej wróciłam i tym razem przeczytałam całość. 


Akcja stopniowo się rozkręca, a najbardziej wciągają wydarzenia na arenie. Wyszło na to, że całą noc przedstawiały mi się sceny z niej przed oczami. Choć nie gustuję w tego typu książkach, Igrzyska.. mnie wciągnęły. Przez jakiś czas czułam tylko lekką irytację w stosunku do głównej bohaterki za jej " sztywność ", ale w końcu szczerze ją polubiłam. Nie warto szukać tu podobieństwa do żadnej innej książki. Ta jest unikatowa, inna, napisana z dużym pomysłem. Widać, że autorka ma dużą fantazję. Miejmy nadzieję, że "taka przyszłość" nas nie czeka..


Obecnie, z niecierpliwością czekam na wydanie Igrzysk.. na DVD, gdyż 'przegapiłam' czas, kiedy były one wyświetlane w kinach. Mam nadzieję, że i tym razem się nie zawiodę. :)
Jak oceniacie film ? Lepszy, gorszy od książki ? Czy może dorównuje jej poziomem ?
Mam też w planach przeczytanie dalszych części : " W pierścieniu ognia " oraz " Kosogłosu ". 
Jestem ciekawa jak się rozwinie dalej akcja. 

Ocena : 10/10. 

Pozdrawiam.