Pokazywanie postów oznaczonych etykietą superbohaterowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą superbohaterowie. Pokaż wszystkie posty

16 lip 2019

"Marvel: X-Men. Saga Mrocznej Phoenix" - Stuart Moore

Tytuł: "Marvel: X-Men. Saga Mrocznej Phoenix"
Autor: Stuart Moore
Liczba stron: 408
Wydawnictwo: Insignis

W księgarniach ukazała się nowa powieść z uniwersum Marvela autorstwa Stuarta Moore’a pt. „Marvel X-Men. Saga Mrocznej Phoenix”. Autor po Wojnie Bohaterów postanowił iść za ciosem i wydał kolejną z książek o superbohaterach. Cała akcja jak i fabuła mocno opiera się o film, który mieliśmy okazję śledzić niedawno w kinach. 


Inspirację autor czerpał z komiksu, który dziś jest klasykiem pod tym samym tytułem, i który również wyszedł w Polsce w Kolekcji Komiksów Marvela. Fabuła kręci się tutaj głównie wokół młodej mutanki, adeptki szkoły im. Charlesa Xaviera o imieniu Jean Grey. Jest ona silną telepatką, a po wypadku którym przypłaciła życiem narodziła się na nowo jako Pheonix. 


Cała akcja rozpoczyna się owym incydentem, gdzie drużyna X-Menów w składzie: Storm, Wolverine, Colossusa i Cyclopsa zostaje zapędzona w pułapkę przez Magneto – odwiecznego wroga naszych mutantów. Ratując życie przyjaciół Jean poświęca się i przypłaca to najwyższą ceną. Udaje jej się jednak uratować resztę, sama również powraca – jednak już nie taka sama... Z rozdziału na rozdział niewyobrażalna moc zaczyna przejmować kontrolę nad Jean, budując dla czytelnika dodatkowe napięcie. Autor świetnie czuje bohaterów oraz cały komiksowy klimat. 

Czytając książkę można odnieść wrażenie, że czyta się kolejny zeszyt przygód X-Menów, co jest bardzo przyjemne w odbiorze. Wręcz widzi się postaci jak na kadrach komiksu. Mutanty są wiernie odwzorowane i szczegółowo opisywane przez całą powieść (polot siarki Nightcrawlera, szpony adamantium Wolverina, czy panowanie nad siłami przyrody przez Storm). Do fabuły wciśnięta została również Kitty Pride, młoda mutantka, która jest zwykłą nastolatką i odkrywa w sobie moce, nie umie sobie jednak z nimi poradzić. 

W czasie rozgrywania akcji trafia ona pod skrzydła X-Menów, a także walczy u ich boku. Nie brakuje również jak na Marvela, czy DC przystało głównego antagonisty. W powieści jak i komiksie bohaterowie mają do czynienia z tajemniczym Hellfire Clubem (odpowiednik szkoły dla mutantów, jednakże ze złymi intencjami) na czele, którego stoi tajemnicza Biała Królowa. Kobieta ta z jakichś powodów interesuje się mutantami, a także Jean Grey. Cała akcja w książce jest bardzo dynamiczna, rozdziały są krótkie i treściwe, nie ma nudnych, przydługich dialogów. Bohaterów nie brakuje, nie czytamy w kółko o jednej postaci. Autor umiejętnie przydzielił każdemu mutantowi kilka dobrych stronic. Jesienią na krążkach BluRay otrzymamy film (kto jeszcze nie widział w kinie), a na osłodę i skrócenie czasu oczekiwania sięgnijcie po Mroczną Phoenix.


Moja ocena: 5/5

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Insignis
Opinia opublikowana również na portalu lubimyczytać.pl TUTAJ, na empik.com KLIK, na livro.pl TU.

19 paź 2017

"Shazam!" - Geoff Johnes

Tytuł: "Shazam!"
Autor: Geoff Johnes
Liczba stron: 192
Wydawnictwo: Egmont

Shazam! wydany został w serii Nowe DC Comics i jest to jedyny samodzielny komiks o tym bohaterze. Billy Batson to 15-letni chłopak, który mieszka w domu dziecka i szuka rodziny zastępczej (a raczej robią to za niego). Chłopiec bowiem jest niezłym rozrabiaką, nie lubi słuchać innych, a do szkoły czuje obrzydzenie. 

Pewnego dnia udaje Mu się znaleźć dom u Państwa Vasquezów, którzy oprócz niego adoptowali już piątkę innych dzieciaków. Billy’emu od początku się to nie podoba, nie uważa Ich za swoją rodzinę, cała sytuacja jest dla Niego naciągana. Nie pamięta swoich prawdziwych rodziców – jedyne co ma to ich zdjęcie w portfelu. W szkole broniąc Mary i reszty zadziera z rozpieszczonymi łobuzami, synami najbogatszego człowieka w mieście. 

Nocą wychodzi z domu, i przez przypadek trafia do komnaty Czarodzieja – starca, który mimo wielkich wątpliwości oddaje mu swą moc i zmienia Go w Shazama! Robi to niechętnie jednak nie ma zbyt wiele czasu. Otóż Czarny Adam wydostał się z więzienia, w którym był trzymany przez setki lat i ma wielką chrapkę na moc nowego Championa. Billy dostając moce zbliżone do „Supermanowych” i z początku nieźle się bawi. Do czasu, gdy Czarny Adam – niewolnik ze starożytnego Kandaqu odnajduje Jego i tych, na których mu zależy. 

źródło: http://gfx.antyradio.pl
Teraz chłopak musi przeciwstawić się swojemu ego i nauczyć się swoich nowych mocy. Tylko tak może pokonać wroga i ocalić przyjaciół. Mnie osobiście komiks powalił na kolana i jest jednym z moich ulubionych z serii Nowe DC. Akcji jest tu w bród. Historia jest świetna, mamy trochę humoru oraz typowych życiowych problemów. Starcie Shazama z Adamem to wisienka na torcie, a szkice są wspaniałe. Cały album zawiera prawie 200 stron, okładka jest twarda i solidna. Nie ma drugiego takiego albumu na polskim rynku. Niestety postać ta ginie na tle Batmana i Ligi Sprawiedliwości. Wielka szkoda, ponieważ ma ogromny potencjał. Jeśli ktoś nie kojarzy tego bohatera po przeczytaniu tego tomu spokojnie się z nim zapozna. 

Ode mnie leci 5/5. 

Album zawiera materiały pierwotnie ukazane w amerykańskim Justice League #7-11, #0, #14-16 oraz #18-21.

Opinia opublikowana również na portalu lubimyczytac.pl KLIK.