Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prawdziwe historie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prawdziwe historie. Pokaż wszystkie posty

25 wrz 2019

"O północy w Czarnobylu. Nieznana prawda o największej nuklearnej katastrofie" - Adam Higginbotham

Tytuł: "O północy w Czarnobylu. Nieznana prawda o największej nuklearnej katastrofie"
Autor: Adam Higginbotham
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 560

Katastrofa nuklearna w elektrowni atomowej w Czarnobylu, która wydarzyła się 26 kwietnia 1986 roku wstrząsnęła całym światem. Nie tylko ze względu na ogromne skutki, które wywarła, ale też ze względu na przerażające fakty, o których bano się mówić. Liczby ofiar i poszkodowanych do dziś nie są znane. Przez długi czas ukrywano przed światem co się wydarzyło na Ukrainie. 

Cały projekt w ogóle nie powinien wejść w życie ze względu na złą konstrukcję, wady, materiały słabej jakości oraz ludzi pracujących na okrągło, by wyrobić normy i dotrzymać nierealnych terminów. Książka: „O północy w Czarnobylu” Adama Higginbothama nie jest wymyśloną historią z fikcyjnymi bohaterami. Jest to książka, która zawiera fakty i wyjawia prawdę. Znajduje się w niej ogromna liczba przypisów odnoszących się do rosyjskich źródeł, wywiadów, które są dowodem na autentyczność tekstu. 

Nie ma tu miejsca na fikcję. Na początku autor cofa się w przeszłość, a więc w lata, gdzie śmiercionośna, masywna elektrownia jeszcze nie stała na ukraińskiej ziemi. Omówiony został proces jak to wszystko się zaczęło: kto prowadził projekt, kto był odpowiedzialny za budowę reaktorów RMBK i wodno-grafitowej bomby, która tak skrzywdziła ludzi. Czytając powieść można naliczyć masy absurdów i aż wierzyć się nie, chce ile błędów zostało popełnionych po drodze i jak w ogóle taka elektrownia mogła powstać. 

Co ciekawe, projekt po udanych testach byłby rozwijany dalej (mowa tu o dobudowaniu piątego i szóstego reaktora). Dalej opisany został proces działania elektrowni atomowej, co według mnie było jednym z najciekawszych rozdziałów. Nie czyta się tego łatwo zwłaszcza jeśli nie posiada się wiedzy z chemii, czy fizyki, ale można się bardzo dużo dowiedzieć. Każdy rozdział jest wręcz kopalnią faktów, czego tak bardzo brakowało na polskim rynku. Na początku i końcu książki dostajemy swego rodzaju ściągawkę, która opisuje ludzi pracujących w elektrowni, czy blisko z nią związanych – ich stanowiska i role, a także wiele trudniejszych skrótów i słów kluczowych. 
źródło: spidersweb.pl

Pozwoli to na uzupełnienie, czy poszerzenie wiedzy. Dalsze rozdziały omawiają już od środka całą sytuację, krok po kroku, minuta po minucie jakbyśmy oglądali serial (który wyemitowała stacja HBO, i który również gorąco polecam). Dużą zasługą są komentarze wyjaśniające od autora, który bardzo dobrze rozumie całą tematykę związaną z katastrofą. Dla dociekliwych na początku książki dostajemy schemat całej elektrowni. Rozrysowane zostało położenie reaktorów, a nawet ich wnętrze. Mimo charakterystyki powieść osobiście traktuje jako mini-encyklopedię, gdyż opisy są tu bardzo szczegółowe. Mamy tu wydarzenia sprzed katastrofy jak i po niej. Całość jest porywająca, jak niestety również niepokojąca i zwyczajnie smutna. Czynnik ludzki po raz kolejny przyczynił się do cierpienia wielu osób, a powieść ta nam to uświadamia. Wielu ludzi oddało życie, by ocalić Europę i posprzątać po winnych całej tragedii. Niestety, nikt mało kto, jeśli w ogóle o nich pamięta... 

Moja ocena: 5/5

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu SQN

Opinia opublikowana również na portalu lubimy czytać.pl KLIK.

Zachęcam do komentowania☺

23 sie 2018

Poruszająca i dodająca otuchy biografia roku – „Małe wielkie rzeczy” już wkrótce w księgarniach

Cześć,

Henry Frazer. Dziś znany brytyjski artysta i mówca motywacyjny, którego nazwisko znalazło się na siódmym miejscu w rankingu Power 100 z 2017 roku, listy najbardziej wpływowych osób niepełnosprawnych żyjących w Wielkiej Brytanii. 9 lat temu – zwyczajny siedemnastolatek, który pewnego letniego dnia uległ tragicznemu wypadkowi. To o nim J.K. Rowling, autorka serii o Harrym Potterze, mówi, że jest jedną z najbardziej niezwykłych osób, jakie poznała. 
Podczas beztroskich wakacji w 2009 roku Henry doznał urazu kręgosłupa i został sparaliżowany od szyi w dół. Aby znów korzystać z życia i nauczyć się nowego sposobu funkcjonowania musiał pokonał niewyobrażalne trudności.

„Małe wielkie rzeczy” – podnosząca na duchu opowieść młodego człowieka, który uwierzył, że każdy dzień może być dobry.

W swojej książce Henry pisze o tym, jak w wyzwaniach, z którymi musiał się mierzyć, zawsze odnajdywał dar; jak uczył się przyjmować i akceptować zły obrót spraw oraz jak szukał pozytywnych stron każdej sytuacji.  „Małe wielkie rzeczy” to przepiękna, motywująca opowieść o wdzięczności oraz sile tkwiącej w każdym z nas – sile, która jest zdolna pokonać największe trudności. 

Biografia Henry’ego Frasera „Małe wielkie rzeczy” z przedmową J.K. Rowling ukaże się już 19 września nakładem wydawnictwa Insignis. 
Jesteście ciekawi tego tytułu?
Pozdrawiam, Angelika

16 maj 2018

Nowość wydawnictwa Insignis "Moja europejska rodzina. Pierwsze 54 000 lat"

Cześć,

Chciałam Wam napisać o ciekawej nowości od wydawnictwa Insignis.
O fascynującej opowieści Karin Bojs o ludziach, którzy żyli i umierali na europejskim kontynencie przez ostatnie 54 000 lat. Książka ukaże się 23 maja w polskich księgarniach. 
Karin Bojs dorastała w małej, niepełnej rodzinie, co niezwykle silnie odczuła w dniu pogrzebu matki. Aby ukoić ból po stracie, postanowiła dowiedzieć się czegoś więcej o sobie i swoich korzeniach. Wykorzystała w tym celu możliwości, jakie daje nowoczesna genetyka.

Przeczytaj już dzisiaj fragment książki: KLIKNIJ.
Zagłębiła się w genealogię swojej rodziny na wiele pokoleń wstecz. Dzięki archiwom oraz badaniom genetycznym prześledziła dzieje swojej rodziny zarówno w okresie historycznym, jak i przedhistorycznym. Odkryła nie tylko wiele informacji o swych przodkach, lecz również to, że prawie wszyscy ludzie są ze sobą w jakimś stopniu spokrewnieni. Karin Bojs czerpie z setek wyników badań naukowych, by zamaszystymi pociągnięciami pędzla namalować obraz ludzkiej ewolucji, pokazując nam, jak badania nad DNA rewolucjonizują naszą wiedzę o przeszłości.

W swojej książce Karin Bojs zabiera czytelnika w fascynującą podróż po Europie w czasie i w przestrzeni. Przemierzymy z nią tereny północnych Niemiec z czasów neandertalczyków i poznamy kromaniończyków z Francji. Moja europejska rodzina pełna jest zdumiewających faktów. Zwiedzając starożytne jaskinie, autorka dowiedziała się, że jej przodkowie żyli w ich okolicy wtedy, gdy powstawały malowidła naskalne. Ponowna, dokładniejsza analiza DNA wykazała, że genom Karin Bojs zawiera geny Lapończyków, a ona sama jest potomkinią łowców zbieraczy z epok brązu i żelaza oraz żyjących w późniejszych czasach wikingów.

Około 34 000 lat temu, w czeskich Dolních Věstonicach myśliwi epoki lodowcowej lubili robić malutkie figurki z gliny przedstawiające ludzi i zwierzęta, wrzucać je do ognia, gdzie wilgoć rozszerzała glinę, powodując, że figurki „strzelały jak popcorn”. Około 9000 lat temu na terenie dzisiejszej Turcji, w miasteczku Çatalhöyük, tysiące rodzin pierwszych rolników żyło w domach, do których można było wejść wyłącznie przez otwór w dachu, będący jednocześnie kominem. Swoich zmarłych grzebali pod podłoga, a na grobach budowali małe podesty, które mogły służyć jako łóżka dla żyjących. Książką Moja Europejska Rodzina jest pełne takich ciekawostek.

Moja europejska rodzina to niezwykłe, nowatorskie, a zarazem osobiste spojrzenie na genetykę i geny, które w zdumiewający sposób odsłania dzieje pewnej rodziny oraz dowodzi wspólnej historii wszystkich europejskich narodów.

Jesteście zainteresowani?
Pozdrawiam.

11 sty 2018

„Górnicy PL” – książka o bohaterach nowego serialu Discovery już wkrótce w księgarniach

Cześć,

Dziś przychodzę z kolejną informacją☺

"Górnicy. Prawdziwi tytani pracy. Skryci pod warstwą czarnego pyłu, potu i brudu. Pracują w cieniu podstępnych, nieprzewidywalnych wrogów: śmiercionośnego metanu, tąpnięć, wybuchów pyłu i gazów, zawału skał. Dzisiaj, kiedy lojalność, odwaga i zapał są jak na lekarstwo, górnicy są najlepszym dowodem na to, ile jest się w stanie wytrzymać, pracując w jednych z najbardziej wrogich człowiekowi warunkach".
Poznaj podziemny świat, który przeraża ciemnością i złowieszczymi dźwiękami, ale i uzależnia tak, że tęsknisz do kolejnego zjazdu.

Pomysł na książkę zrodził się, gdy producentka i reżyserka serialu „Górnicy PL” Agnieszka Bujas po raz pierwszy zjechała na dół. Szybko okazało się, że nie wszystkie opowieści da się przedstawić w świetle kamer – są takie, które powstają w całkowitej ciszy, w ciemnościach kilkaset metrów pod powierzchnią ziemi; inne rodzą się gdzieś pomiędzy szybem, łaźnią i powrotem do domu. 
Jeszcze nigdy nie byłeś tak głęboko pod ziemią.

W książce Karoliny Macios  poznacie siedmiu bohaterów pracujących w różnych kopalniach – węgla, miedzi oraz soli. Ich podziemne światy rozciągają się na przestrzeni wielu kilometrów, choć tak naprawdę nie mają granic, bo górnicy zabierają go ze sobą do domów, bez względu na to, czy tego chcą, czy nie. Opowieści z życia kopalni krążą wokół rodzinnych stołów. 
„To nie jest przyjazny świat”, „Tutaj każdy dzień jest inny” – podkreślają z błyskiem w oku. Posłuchajcie opowieści tych, którzy o pracy tam, na dole, mówią z fascynacją, podziwem i pokorą; którzy ją kochają i zarazem nienawidzą. Poznajcie ludzi żyjących kopalnią.
Książka „Górnicy PL” nakładem wydawnictwa Insignis trafi do księgarń już 31 stycznia 2018 roku, można już ją zamówić w przedsprzedaży:
KLIKNIJ!
Jesteście zainteresowani? :)
Pozdrawiam, Angelika
******

Mój IG: