Autorka bestsellerowej powieści „Nora, tego nie ma w scenariuszu” powraca, by przedstawić Wam swoją nową bohaterkę – Sam. Daj się oczarować letnim klimatom Long Island i zanurz się w tę historię niczym w oceanie.💙
Sam wiedzie naprawdę poukładane życie. Praca w nowojorskiej firmie doradczej, idealne mieszkanie na Manhattanie, perfekcyjny narzeczony, który jest lekarzem. Przewidywalność, bezpieczeństwo i rutyna – czego chcieć więcej od życia, które jakiś czas temu rozpadło się na milion kawałków, ale teraz wreszcie Sam udało się je poskładać?
„Poskładanie człowieka z powrotem w całość nie jest łatwe, ale jeśli robisz to z głową, możesz odbudować się w zupełnie inny, nowy sposób. Zamienić beztroskę na ostrożność, zabandażować serce i dwukrotnie sprawdzić plaster. Krok po kroku zostawiałam za sobą dzieciństwo, zastępując impulsywność przemyślanymi decyzjami i planami”
Kiedy Sam i Jack przyjeżdżają do ukochanego wakacyjnego domu jej rodziców, na idealnej powierzchni zaczynają ukazywać się rysy. Na miejscu jest Wyatt. Jej Wyatt. Ale nie ma powodu, by trzydziestoletnia zaręczona kobieta czuła panikę przy chłopaku, który złamał jej serce, gdy miała szesnaście lat. Prawda?
Okazuje się jednak, że o pierwszej miłości czasem trudno jest zapomnieć. Nawet gdy robisz wszystko, żeby tak się stało.
„Czasami musisz zostawić wszystko, czego nie chcesz, żeby zrobić miejsce na to, co ma nadejść”
Sam i Wyatt poznali się jako dzieci, każde lato spędzali razem na plaży, a jako nastolatkowie stali się nierozłączni. A przynajmniej wydawało im się, że nikt i nic nie będzie w stanie ich rozdzielić. Los miał jednak wobec nich własne plany.
Czy możliwe jest wymyśleć siebie na nowo i zapomnieć o przeszłości? Czy warto uciekać od siebie i własnych marzeń?
Wzruszająca, a jednocześnie zabawna powieść Annabel Monaghan postawi przed tobą więcej podobnych pytań.
„Jeśli kocha się kogoś przez całe życie, to będzie się go kochać zawsze”...♥
Brakowało Wam zachwycającej historii, która poruszy serca?
"Piękni, lśniący ludzie" Micheal'a Grothaus to powieść, która przeniesie cię w nie tak znowu odległą przyszłość. Do świata, w którym supermocarstwa toczą cyfrowe wojny, klientów restauracji obsługują boty, a technologia rozwija się w coraz szybszym tempie.
Są dwa supermocarstwa, trwa cyfrowa zimna wojna, ale wszelkie konflikty rozgrywają się gdzieś tam, za oceanem… Ludzie budzą się, idą do pracy, jedzą kolację. Wszystko jest tak, jak być powinno. Ale nie dla siedemnastoletniego Johna, geniusza technologii, cudownego dziecka z rozbitej rodziny. John ma pewną tajemnicę.
W jego życiu wszystko zaczyna się zmieniać, gdy pewnego chłodnego wieczora wchodzi do małego tokijskiego bistro prowadzonego przez byłego zapaśnika sumo. Mieszka tam osobliwy pies z kulistą głową wraz ze swoją właścicielką – enigmatyczną kelnerką Neotnią. Dziewczyna coś ukrywa – sekret, który wywróci nieszczęśliwe życie Johna do góry nogami. Sekret, który przeniesie ich z neonowych ulic Tokio do tragicznej przeszłości Hiroszimy i zaśnieżonych gór Nagano.
Sekret, który pokaże, że nasz świat wcale nie jest zwykły – i na zawsze go odmieni…
James Oswald napisał o książce: „Fascynująca medytacja nad tym, co to znaczy być człowiekiem w świecie, w którym wszystko można sfałszować i niepokojąca wizja niezbyt odległej i aż nazbyt prawdopodobnej przyszłości (…) Cudowna, wnikliwa i głęboka książka”. W tej chwytającej za serce epickiej historii autor skłania czytelnika do refleksji nad rozwojem cywilizacji, istotą ludzkiej duchowości, a także rolą relacji międzyludzkich.
„Szkoda, ze to pozory, które stwarzamy dla innych, nie muszą być rzeczywistością"
Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną niespodzianką, a mianowicie z kodem rabatowym do książki: "W tych szacownych murach"😍
Tylko od dziś, aż do niedzieli 28.04 używając kodu: darkna stronie empik.com możecie zgarnąć wspaniałą antologię opowiadań w stylu dark akademia za 27.49!
Nie przegapcie okazji. Dajcie się wciągnąć w świat starych bibliotek, elitarnych szkół oraz mrocznych sekretów w najlepszej cenie!📚💜
Dzień dobry bardzo w Nowym Roku😌 Chciałam Wam napisać o dwóch nowościach z wydawnictwa Insignis, które ukażą się już wkrótce.
„ARGYLLE" (premiera luty) - Emily Conway
Ambicje rosyjskiego magnata biznesu, marzącego o przywróceniu Rosji dawnej wielkości, zapoczątkowują łańcuch wydarzeń, który doprowadza świat na skraj chaosu. Tylko żywa legenda CIA - szefowa wywiadu Frances Coffey - może zapobiec katastrofie. Ale do tego potrzebuje pomocy kogoś wyjątkowego.
Do akcji wkracza Argylle. Był jeszcze nastolatkiem, gdy jego życie legło w gruzach. Pogrążył się w apatii i odciął od świata. Wszystko zmieniło się w dniu, w którym powodowany współczuciem dokonał pewnego brawurowego wyczynu, zwracając na siebie uwagę najbardziej wpływowej kobiety w tajnych służbach.
Coffey zna mroczną przeszłość Argylle’a. Wie, co go dręczy. Ale wie również, że wszystkie życiowe perypetie uczyniły z Argylle’a idealnego kandydata na członka zespołu, który będzie musiał stawić czoła jednemu z najpotężniejszych ludzi na świecie. Po przyśpieszonym kursie szpiegowskiego rzemiosła Argylle zostaje wciągnięty w wir wydarzeń, które rzucają go w coraz to nowe, zapierające dech miejsca: począwszy od dżungli Tajlandii przez bulwary Monako i klasztory na Athos, aż po ukrytą w górach jaskinię.
To pełna zaskakujących zwrotów akcji opowieść o człowieku biorącym udział w śmiertelnie niebezpiecznej rozgrywce, z której albo wyjedzie silniejszy, albo nie wyjdzie z niej wcale …
W jaki sposób film „Argylle” i książka „Argylle” łączą się ze sobą?
Fabularnym punktem wyjścia filmu jest próba zamachu na Elly Conway, autorkę bestsellerowych thrillerów (w tej roli Bryce Dallas Howard), która właśnie zaczęła promować swoją najnowszą powieść. Po zamachu nie może oprzeć się wrażeniu, że wszyscy wokół dybią na jej życie, chociaż nie ma pojęcia, dlaczego. Kiedy wyrusza do Europy na cykl spotkań autorskich, sytuacja się powtarza - ktoś znowu próbuje ją zabić. Dzięki szczęściu i z pomocą nieznajomego anioła stróża (Henry Cavill w roli Argyll’a) udaje jej się ujść z życiem.
Elly postanawia odkryć powód, dla którego stała się celem tajemniczych zamachowców. Rozpętuje się chaos: okazuje się, że autorka odgrywa ważną rolę w pewnej tajemniczej historii … tylko po prostu jeszcze o tym nie wie!
źródło: youtube.com
Film rozpoczyna się sceną w księgarni, w której Elly Conway zapowiada wydanie kolejnej cześci swojej bestsellerowej serii o agencie Argylle’u. W tej scenie bohaterka otoczona będzie okładkami wszystkich napisanych przez nią książek - wśród nich znajdzie się także okładka naszej książki. Książka pojawia się zatem w czołówce filmu, a ponieważ jednym z głównych bohaterów filmu jest nasza „autorka”, trudno o ściślejsze powiązanie obu historii o agencie Argylle’u. Książka opowiada o jego przeszłości - o tym, w jaki sposób stał się superszpiegiem, jakiego znamy z filmu. To prawdziwa jazda bez trzymanki od pierwszej do ostatniej strony, z misternie utkaną fabułą i mnóstwem intrygujących postaci, przedstawionych w inteligenty i wiarygodny sposób. Akcja toczy się między innymi w Nowym Jorku, Monako i w Tajlandii, na górze Athos i w Wersalu, a także w Górach Sowich w Polsce, gdzie rozegra się wybuchowy finał.
Elly Conway urodziła się i wychowała w stanie Nowy Jork. Swoją pierwszą powieść o agencie Argylle’u napisała pracując jako kelnerka w nocnej restauracji. 😯💣
**********************************
"Ludzie z kości" Paula Lichtarowicz - premiera 28 lutego
Nastoletnia Lena zaplanowała już całe swoje życie. Podczas gdy jej siostra marzy o wyjściu za mąż i fascynuje się cygańskimi wróżbami, których wysłuchuje w taborze nad Sanem, Lena uczy się całymi dniami, by spełnić swój życiowy cel – zamierza studiować medycynę w Krakowie i zostać lekarką. Jest pewna, że nie dopuści, by stereotypy zrujnowały jej wizję własnej przyszłości. Los ma jednak dla niej inny plan. Niespodziewane małżeństwo, macierzyństwo, oderwanie od rodziny, wybuch drugiej wojny światowej i wygnanie na Syberię – to wszystko sprawia, że Lena na nowo musi zdefiniować swoje pragnienia i sens życia. Nie może pozwolić sobie na słabość. Zdeterminowana, by walczyć o przetrwanie swoje i swojej córki, jest gotowa na wszystko. Na wszystko oprócz miłości. A przynajmniej tak się jej wydaje.
"Ludzie z kości" to inspirowana rodzinną historią autorki brutalna, szczera i pełna pasji opowieść o dokonywaniu niemożliwych wyborów, a także o niezwykłej umiejętności podtrzymywania płomienia nadziei w najmroczniejszych chwilach. To również opowieść o trudnej polskiej historii, w której splatają się losy Polaków i Ukraińców, wojna zbiera najokrutniejsze żniwo, a emigracja zamiast wyborem staje się koniecznością.
Rozdzierające serce, a jednocześnie podnoszące na duchu znakomite, fascynujące studium przetrwania i odporności emocjonalnej. „Daily Mail”
Imponująca proza ukazująca ludzką zdolność do przeżycia nawet w najgorszych okolicznościach. „Sunday Times”
Autorka urodziła się w Wielkiej Brytanii. Studiowała literaturę angielską i psychologię. Pracowała w różnych zawodach, by w końcu odkryć, że jej powołaniem jest pisanie. „Ludzie z kości” to jej trzecia powieść.
Lubicie słuchać audiobooków? Ja bardzo☺ Tym razem wydawnictwo Bellona przygotowało dla Was niespodziankę. Audiobook nowości, czyli: "Spowiedzi carycy Katarzyny II".
Idą Święta, więc czas najwyższy pomyśleć o prezentach😇 A nie ma nic przyjemniejszego, niż super promocje na Wasze ulubione książki! Dlatego poniżej mam dla Was kody rabatowe na dwa świetne, bestsellerowe tytuły. Zróbcie prezent sobie, albo swoim bliskim😘🎁
Adam Kay: „Nielekarz"
Kod: NIELEKARZ
Czas trwania: do 11.12
„Nielekarz” to prześmieszna, przejmująca i szokująca opowieść o tym, co dzieje się, gdy doświadczony lekarz postanawia odwiesić stetoskop na kołek, ale medycyna nie chce dać mu spokoju. To zaskakujące epizody z życia w szpitalnych murach i poza nimi spisane przez jednego z najbardziej utalentowanych brytyjskich autorów. To niepowtarzalna okazja, by przenieść się do czasów dawnej pracy Adama Kaya i zrozumieć, dlaczego rany, jakie po sobie pozostawiła, tak długo się goją. To humor ostry jak skalpel i szczerość, która chwyta za serce.
Dla każdego, kto lubi Pana Clarksona i jego sarkastyczny humor - ta książka będzie doskonałą rozrywką. Dla tych, którzy go jeszcze nie znają, a chcieliby poznać, albo dowiedzieć się więcej o rolnictwie w Wielkiej Brytanii, to też będzie fajna i satysfakcjonująca rozrywka. Zachęcam Was, żebyście po nią sięgnęli :)
„Dawno nie czytałem czegoś równie dobrego”. – Vincent V. Seversky
„Nowy król thrillera szpiegowskiego”. – „Mail on Sunday”
Wyrzutki. Nieudacznicy. Kulawe konie. Poznajcie najciekawsze grono agentów w służbie Jej Królewskiej Mości. A wszystko szczodrze doprawione wielką i małą polityką, nieczystymi zagrywkami, nagłymi zwrotami akcji, fantastycznie budowaną dramaturgią i sporą szczyptą humoru.
Cztery piętra Slough House. Uściślijmy: cztery dość obskurne pięta budynku z łuszczącą się farbą, o brudnych szybach, a gdyby zajrzeć do środka – z równie nieciekawym wnętrzem. Czy to miejsce dla agentów kontrwywiadu? Czy to możliwe, że pracują tu wyszkoleni szpiedzy?
Oto kulawe konie – zdegradowani agenci MI5, którzy nie nabroili na tyle, aby wyrzucić ich z agencji, ale zarazem wystarczająco, by nie chcieć ich oglądać w głównej siedzibie, Regent’s Park. Trafili zatem do Slough House, do jego zapuszczonych pokoi, wyposażonych nie lepiej niż część administracyjna pośledniego więzienia. Kulawe konie może i dobrze się zapowiadały, ale zawodowa wpadka (w przypadku niektórych dość spektakularna), nałóg lub jeszcze inna kompromitacja otworzyły im drzwi Slough House, gdzie króluje Jackson Lamb.
Zamów książkę w przedsprzedaży w najlepszej cenie już teraz! KLIK :)
Do internetu trafia film z młodym chłopakiem w worku na głowie. Porywacze wyznaczają termin jego egzekucji, która ma być transmitowana na żywo dla milionów widzów przed ekranami.
To z pewnością nie jest sprawa dla kulawych koni. Jak to się stało, że nagle są niemal w centrum wydarzeń? Naznaczeni – jak wierzą: naznaczeni już na zawsze – swoimi porażkami, zaangażowani w bezsensowne przekładanie papierów w Slough House, nagle okazują się ludźmi, którymi chcieli być, gdy wstępowali do tajnych służb.
Postać charyzmatycznego, niechlujnego i na pozór niegroźnego Jacksona Lamba (w jego rolę w serialowej wersji „Kulawych koni” wcieli się sam Gary Oldman!) oraz jego nietuzinkowych podopiecznych stworzył Mick Herron. Wielokrotnie nagradzany, okrzyknięty następcą Johna le Carrégo, został dziś doceniony za swoją serię „Slough House” na całym świecie, zbierając entuzjastyczne recenzje i licznych wiernych czytelników. Bestsellerowa seria trafia nareszcie do Polski!
„Kulawe konie” Micka Herrona, pierwsza część cyklu „Slough House”, ukaże się 30 czerwca nakładem wydawnictwa Insignis.
*************************
Zapowiedź druga😊💜💚💙💚💜
Jeżeli zachwyciły cię obserwacje Adama Kaya z jego bestsellerowego „Będzie bolało”, nie oderwiesz się od tej książki.
Kathy Burke o „Antyspołecznym”: „Mrocznie komiczny. Wyobraź sobie książkę Adama Kaya, tyle że z większą liczbą ciał (nie tylko ludzkich). To cudownie cyniczna lektura, ale przy tym głęboko empatyczna”.
Gdy zachowanie niektórych z nas staje się obciążeniem dla pozostałych, potrzebne są osoby wykonujące taką pracę jak on. Antyspołeczni. Tego typu pracownicy w niebie się nie przydadzą, w piekle na ich interwencję jest za późno, ale na tym łez padole wciąż muszą robić swoje.
Nick Pettigrew przez dziesięć lat był pracownikiem do spraw zachowań antyspołecznych (z ang. ASBO, anti-social behaviour officer). Był wzywany, gdy piętro niżej świetnie prosperowała melina narkotykowa. Albo gdy sąsiadka regularnie obrzucała czyjeś okno jajkami. Albo też gdy wy sami urządzaliście huczną imprezę, przeciągającą się do godzin porannych, która przeradzała się w zaczepki słowne i fizyczne oraz pączkowała na tyle, że uczestnicy (właściwie to nie wszystkich kojarzyłeś) siedzieli (lub leżeli) nie tylko u ciebie, ale również na klatce schodowej.
Zamów książkę w przedsprzedaży w najlepszej cenie już dzisiaj! KLIKNIJ.
„Lepiej, żebyś nie sikał z balkonu na podwórze i nie wmawiał mi, że to deszcz”😡😈
Zabawna, a zarazem poruszająca najczulsze struny książka Nicka Pettigrewa jest słodko-gorzką opowieścią o pracy, z powodu której granice cierpliwości, współczucia oraz wytrzymałości psychicznej autora znacznie się przesunęły. „Antyspołeczny” to również błyskotliwa diagnoza współczesnego społeczeństwa: jego bolączek, słabych punktów, problemów, o których raczej się tylko rozmawia, zamiast skutecznie je rozwiązywać. Te pełne czarnego humoru zapiski sprawią, że będziecie się śmiać, płakać i kipieć ze złości… i to czasem naraz, czytając zaledwie jedno zdanie.
„Antyspołeczny. Sekretny dziennik pracownika do spraw zachowań antyspołecznych” Nicka Pettigrewa ukaże się 30 czerwca nakładem wydawnictwa Insignis.
Cześć Wam! Wydawnictwo Insignis kusi fajnymi nowościami, a oto one!
👉❤❤❤❤❤❤
"Księżniczka debiutuje", czyli druga część „Kronik Rosewood”👸
To książka napisana przez brytyjską youtuberkę Connie Glynn. Pierwsza część serii „Księżniczka incognito” przez wiele tygodni gościła na listach bestellerów, dzięki fantastycznie oddanemu światu szkoły z internatem, z wachlarzem emocji, którego nie zabranie w części „Księżniczka debiutuje”
od daty premiery, tj od 30.09 na Empik.com i w salonach Empik będzie działała promocja – przy zakupie Księżniczki debiutuje, pierwszy tom – Księżniczka Incognito z rabatem 50%
„Trudna miłość. Mama i ja”, to książka bestsellerowej autorki - Reginy Brett w nowej wspomnieniowej formie. W mocnych, a zarazem uzdrawiających słowach Regina portretuje trudną relację rodzic-dziecko.
Sięga zarówno do pięknych, jak i trudnych chwil, kreśląc niezapomnianą historię złości, przebaczenia oraz tego, co zawsze zostaje na końcu - miłości. Snuje opowieść o miłości do mamy, która nie potrafiłam kochać własnej córki. Swoją książkę dedykuje wszystkim swoim czytelnikom, aby zawsze kochali tkwiące w nich dzieci.
Ostatnia nowość to: "Mindf*ck Cambridge Analytica czyli jak popsuć demokrację". Autor książki Christopher Wylie w 2018 roku, ujawnił się jako sygnalista w aferze, która wstrząsnęła całym światem.
Tego dnia gazety„Guardian”i„New York Times” jednocześnie opublikowały wyniki wspólnego rocznego śledztwa dotyczącego politycznej firmy consultingowej Cambridge Analityca, odpowiedzialnej po części m.in. Za zwycięstwo Trumpa, sukces Brexitu i wiele innych wydarzeń na świecie, które pod przykrywką demokratycznych plebiscytów klienci Cambridge Analytica obracali na swoją korzyść.
Korzystając z danych osobowych dostępnych na Facebooku i sztabu naukowców i analityków, Cambridge Analytica kreowała targetowane kampanie polityczne. Uciekając się do wyrafinowanych metod społecznej manipulacji, firma ta potrafiła przechylić szalę wyborów na korzyść swojego klienta. Christopher Wylie był jedną z osób odpowiedzialnych za informatyczną stronę całego przedsięwzięcia.
Wstrząsająca lektura, która pokazuje, jak za pomocą analizy big data współczesne korporacje mogą manipulować opinią publiczną i zaburzać demokratyczny proces wyborczy.
„Metro 2035: Piter – Wojna Bliźniaków” to najnowsza powieść Szymuna Wroczka ze stajni Uniwersum Metro 2035. Książka ta mimo niewielkiej grubości wciągnęła mnie na całego. Po długiej przerwie od post-apokaliptycznego świata dzięki wydawnictwu Insignis znowu było mi dane śledzić losy skinheada Ubera i utonąć w dusznych tunelach metra.
Fabuła zaczyna się od wypadu naszego bohatera wraz z kompanami na powierzchnię, gdzie ich celem była eskorta karawany. Oczywiście nie wszystko idzie po myśli i Uber odłącza się od swoich kamratów i tylko cudem unika śmierci spod szczęk zmutowanych psów.
Zrządzenie losu sprawia, że z pomocą młodego chłopaka imieniem Jura trafia na obcą i tajemniczą stację Obwodny Kanał. Nasz wyróżniający się i wygadany bohater szybko zwraca na siebie uwagę mieszkańców oraz okolicznej władzy. Cała stacja zaś ukrywa pewną tajemnicę, która przykuwa uwagę skinheada. Okazuje się, że mieszkańców dręczy tajemniczy i przerażający smok. Nikt nie chce puścić pary z ust, ale dzięki przekonującym i siłowym argumentom z czasem udaje się powoli wszystko ułożyć w całość.
Oczywiście główna postać nie brnęłaby w mroczną tajemnicę podejrzanego miejsca, gdyby nie pewna osobista obietnica złożona małej dziewczynce imieniem Mika… I tak z rozdziału na rozdział akcja nabiera tempa, a zabawa Ubera w detektywa powoli zamienia się w sprawę osobistą wymagającą zemsty. Bowiem mieszkańcy mają swoje za uszami, każda postać budzi pewien niepokój, a niektórym należy się porządne lanie, w czym nasz bohater jest najlepszy. Książka ta napisana jest dobrym językiem, niewyparzona gęba Ubera wywołuje wiele razy uśmiech na twarzy.
Rozdziały są krótkie i rzeczowe. Nie ma przydługich dialogów ani niepotrzebnych zapychaczy. Wszystko dzieje się bardzo dynamicznie i nie pozwala się nudzić. Autor udowodnił, że nie trzeba grubego tomu, by się dobrze bawić, a zarazem poczuć dobry klimat Metra. Zarówno fani powierzchni bądź bardziej klaustrofobicznych tuneli (należę do drugiej grupy) znajdą tu coś dla siebie. Plusem jest również dużo ciekawych, wyróżniających się postaci. Warto sięgnąć po tę pozycję, nawet nie znając poprzednich części Pitera. Moja ocena: 5/5
Cześć🌺🌸 Przedstawiam Wam dziś dwie nowości książkowe od wydawnictwa @Insignis. Jesteście ciekawi? Zapraszam do dalszej części posta. Nie widzisz ich, ale tam są. Na tobie, w tobie i wokół ciebie. Ważą ciężkie kilogramy, bo masz ich na sobie 15 000 razy więcej, niż jest ludzi na Ziemi. I nigdy nie śpią. "Poznaj swoje bakterie" to książka biolożek Nicoli Temple i Catherine Whitlock w księgarniach już od 26 lutego. OPIS: Królestwo bakterii jest tak wielkie, że stanowi wręcz cały mikrowszechświat. Dowiedz się więcej o tych niewidzialnych formach życia i zostań bakterionautą, poznaj swoje bakterie! Zobacz niczym pod mikroskopem, czym są, jak wyglądają, co porabiają, kiedy śpisz, co jedzą, by móc funkcjonować, jakie oddają ci przysługi i jakie jest modus operandi ich wichrzycielskiej frakcji. Zamów książkę w najlepszej cenie w przedsprzedaży już teraz! Empik: KLIK Świat Książki: TUTAJ
Przez lata wpajano nam "bo taki był stan wiedzy" że bakterie są złe, brudne, a przecież zawdzięczamy im tak wiele! Nie byłoby nas, gdyby nie one. Warto nauczyć się, jak zwalczać te szkodliwe, ale też dbać o pożyteczne mikroby. Bo czy wiesz, że to nie deska klozetowa jest „najbrudniejszą” rzeczą, z jaką masz styczność, a twój …telefon komórkowy? Czy wiesz, że bakterie mają niebagatelny wpływ na twój zapach ciała i atrakcyjność seksualną? Ba, oddziałują nawet na twój nastrój. Mikroby sprawiają, że jesteś tak wyjątkowy, że dzięki śladom na klawiaturze naukowcy mogą stwierdzić, że należy do ciebie. To zaledwie kilka przykładów na niezwykłość bakterii, których dowiesz się dzięki tej książce. Jej przystępną, ale nader sprawnie edukującą i treść uporządkowano według narządów i układów: poznasz bakterie zamieszkujące skórę, oczy, jamę ustną, układ oddechowy, pokarmowy i moczowo-płciowy. Zaciekawienie tą materią z pewnością spotęguje graficzny układ książki, która zachwyca wizualnie infografikami, diagramami i zapadającymi w pamięć fotografiami zbliżeniowymi mikrobów.
Poznaj swoje bakterie z pewnością zafascynuje tym, jak funkcjonują drobnoustroje i zainspiruje do dalszych biologicznych poszukiwań i stania się miłymi gospodarzami dla bakterii, bo ci goście przyczyniają się ciężką pracą do naszego dobrostanu.
💞💞💞💞💞
„Księżniczka incognito” Connie Glynn to pierwsza powieść z serii „The Rosewood Chronicles” i trafi do księgarń także 26 lutego.
Connie Glynn to znana brytyjska youtuberka, która swoją internetową przygodę zaczęła od bloga na platformie Tumblr, gdzie publikowała posty na temat filmów Disneya, anime oraz gier wideo. W roku 2013 jako Noodlerella wrzuciła swój pierwszy filmik na YouTube’a. Dzięki oryginalnemu stylowi, poczuciu humoru oraz umiejętności tworzenia prawdziwie bajkowej atmosfery Connie zjednała sobie rzesze fanów. Dziś jej kanał subskrybuje niemal milion użytkowników, a filmiki doczekały się łącznie prawie 90 milionów wyświetleń.
Zamów książkę w przedsprzedaży w najlepszej cenie już dzisiaj: KLIK.
Connie od zawsze uwielbiała pisać – już w wieku sześciu lat stworzyła pierwsze opowiadanie. Kiedy więc otrzymała od wydawnictwa Penguin Random House propozycję stworzenia serii dla nastolatków takich jak ona, nie mogła odmówić. „Księżniczka incognito” to powieść, którą pokochają czytelniczki „Girl online” i „Pamiętnika księżniczki”. Connie nie bez powodu umieściła swoją literacką bohaterkę w szkole z internatem – sama w nim mieszkała i jej doświadczenia zainspirowały ją do stworzenia Rosewood Hall. Witajcie w jego magicznym świecie!
Przeczytaj fragment Księżniczki incognito przed premierą! KLIKNIJ TU
Do prestiżowej szkoły Rosewood Hall trafiają dwie nastolatki z zupełnie różnych światów. Lottie Pumpkin to zwyczajna dziewczyna, która marzy, żeby być księżniczką. Ellie Wolf to księżniczka, która marzy, żeby być zwyczajną dziewczyną. Kiedy trafiają do wspólnego pokoju w internacie, sądzą, że zamiana ról może zakończyć się tylko bajkowym „żyły długo i szczęśliwie”. Jednak rzeczywistość pełnej rywalizacji prestiżowej szkoły okazuje się nieco bardziej skomplikowana. Szczególnie że ktoś poznał ich tajemnicę.
Dziewczęta szybko zdadzą sobie sprawę, że w Rosewood Hall nic nie jest takie, jak mogłoby się wydawać, a stara szkoła oraz otaczający ją mroczny las roją się od sekretów. Przyjdzie im stawić czoła niebezpieczeństwom, którym zdolna przeciwstawić się jest jedynie siła prawdziwej przyjaźni. W „Księżniczce incognito” z pewnością nie zabraknie emocji: Lottie i Ellie wejdą w świat nowych znajomości, pierwszych zauroczeń i zaskakujących intryg; w nie taką zwykłą szkolną rzeczywistość oraz tę zupełnie bajkową – królewską.
Oglądaj Connie na YouTubie i śledź w mediach społecznościowych
Cześć! Święta za pasem i już na dobre trwa prezentowa gorączka; kurierzy przygotowują się na doręczycielski armagedon, a konsumenci w coraz większym stresie przeklikują strony internetowe i przemierzają galerie handlowe w poszukiwaniu Świętego Graala: odpowiedniego pomysłu na prezent.
Jak w preferencjach zakupowych Polaków plasuje się książka? Jak wynika z raportu firmy Deloitte „Zakupy świąteczne 2019”, książka jest drugim najczęściej wybieranym w Polsce prezentem dla bliskich – po kosmetykach i perfumach; to spadek z pierwszego miejsca, jakie zajmowała w rankingu w latach 2017 i 2018. Co ciekawe, podobnie przedstawia się pozycja książki na liście prezentowych bestsellerów w Europie – na niej również zajmuje drugie miejsce (i podobnie jak w Polsce w tym roku spadła z pierwszego). Jedyną różnicą jest fakt, że na szczycie rankingu w ogólnoeuropejskim zestawieniu znajdują się czekoladki (kosmetyki i perfumy uplasowały się na 3. miejscu). Książki są za to najczęściej kupowanym w Polsce prezentem dla młodzieży. Jeśli zaś chodzi o dzieci, książki dla tej grupy wiekowej zajmują czwarte miejsce na liście najczęściej wybieranych prezentów. Czy jednak książka to trafiony prezent? Wydaje się, że tak, skoro jest ona dla kobiet trzecim najbardziej pożądanym prezentem (po kosmetykach i czekoladkach), a dla mężczyzn – pierwszym. W roku 2019 najwięcej ankietowanych spodziewa się dostać kosmetyki; na drugim miejscu figuruje książka, a na kolejnych czekoladki i… gotówka.
Wysoka pozycja książki w rankingu prezentów sprawia, że w księgarniach w okresie przedświątecznym pojawia się mnóstwo ciekawych tytułów, książkowych zestawów, okazyjnych ofert i promocji – dbają o to zarówno księgarnie, jak i wydawcy. Ci ostatni robią wszystko, by zachęcić czytelników do zakupu właśnie swoich pozycji, co wobec przebogatej oferty konkurencji bywa trudne. Wydawnictwo Insignis w tym roku wybrało dość niekonwencjonalną metodę zwrócenia uwagi na swoje świąteczne nowości. Wydawca ten przygotował reklamę, w której znany stand-uper Michał Kempa zamiast zachęcać do zakupu książek na prezent, wyraźnie to odradza. „W naszych bożonarodzeniowych reklamach książkowych zawsze staramy się podkreślić szeroką rozpiętość tematyczną i gatunkową naszych tytułów” – mówi Tomasz Brzozowski, współwłaściciel wydawnictwa. „Dwa lata temu prezentowaliśmy nasze książki w wyrazistym bożonarodzeniowym i familijnym kontekście jako prezent, który można dobrać dla każdego członka rodziny; rok temu przygotowaliśmy spot, w którym w serii krótkich ulicznych wywiadów pytani potwierdzali, że obdarowują bliskich książkami. Tym razem postanowiliśmy pójść pod prąd: zaprosiliśmy do udziału w naszym świątecznym spocie Michała Kempę, którego uwielbiamy. Pomyśleliśmy: niech Michał zrobi taki miniroast książki i szczerze odradzi kupowanie książkowych prezentów. Michał wypadł znakomicie – aż się przestraszyliśmy, że można wziąć go na serio (śmiech)!”. A skoro Michał Kempa odradza zakup książek, to co poleca na prezent? I czy jego propozycje znajdują się wśród najczęściej wybieranych prezentów? Zobaczcie!
Tytuł: "Mutant" Autor: Andriej Butorin Seria: Metro 2033 Wydawnictwo: Insignis Liczba stron: 400 W księgarniach ukazała się nowa powieść z serii Uniwersum Metro 2033 autorstwa Andrieja Butorina pt. „Mutant”. Książka ta nie jest żadną kontynuacją historii wydanych do tej pory na polskim rynku. Stanowi ona nową, odrębną opowieść. Jej fabuła jest dość prosta. Tytułowy Mutant imieniem Gleb budzi się w lesie, nie pamięta jak się tam znalazł, nie wie nic o sobie. Jego celem jest przywrócenie pamięci i starcie z ludźmi, którzy zafundowali mu taki los. Chce wiedzieć o sobie wszystko, o swojej przeszłości, rodzinie, a także o pochodzeniu własnej mutacji. W lesie spotyka drugiego mutanta, którego nazywa Pistoletem, i któremu ratuje życie przed mutowilkami. Pistolet również ma swój cel. Cierpi on na przypadłość przestawiania głosek w wymawianych wyrazach, przez co naszemu głównemu bohaterowi ciężko go czasem zrozumieć, choć sprawia mu to nieraz czystą frajdę. Towarzysze przez czas powieści razem podróżują, a ich celem jest Wielki Ustiug, w którym zamieszkuje Dziadek Mróz. Jest on prawdopodobnie jedyną nadzieją na wyleczenie dwójki bohaterów. Oczywiście trasa, którą muszą przebyć nie jest usłana różami. Na swojej drodze napotkają na wiele niebezpieczeństw (i wcale nie chodzi tu głównie o promieniowanie, bowiem nasza dwójka jest na nią odporna). W wielu miejscach czają się potwory, wrogo nastawieni ludzie, czy też cerkiewni, którzy nie pałają wielką sympatią do mutantów. Autor porusza wiele kwestii, z którymi zmaga się dzisiejszy świat. Niechęć, czy nienawiść do różnych ras, osobowości, ludzi chorych czy biednych. Jest dużo nawiązań do baśni, czy fantastyki (choćby wymieniony już Dziadek Mróz, czy nasz tytułowy bohater porównywany do Bestii z bajki Disneya). Smaczków takich jest więcej, ale nie chcę więcej zdradzać. Opowiedziana historia różni się też od tych, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Całość dzieje się praktycznie na powierzchni. Nie ma tu ciasnych, klaustrofobicznych tuneli. Stalkerzy nie są również motywem przewodnim. Samych potworów jest jak na lekarstwo. Oczywiście ludziom nadal nie można ufać, w miarę jak rozwija się fabuła łatwo już dopowiedzieć sobie, co stanie się dalej. Gleb na własnej skórze przekonuje się, czym jest przyjaźń, zdrada, a także poświęcenie. Książka idealnie nadaje się na jesienne wieczory. Czyta się ją lekko, jej grubość nie przeraża. Jest ona po prostu inna i wnosi powiew świeżości do Uniwersum Metra. Chętnie sięgnę po jej kontynuację jeśli się taka ukaże. Moja ocena: 5/5
Cześć, chciałabym Wam przedstawić dwie świetne nowości, które ukażą się już już jutro, tj. 16 października nakładem wydawnictwa Insignis. Serdecznie zapraszam do dalszej części postu♥ Pierwszy tytuł to autobiograficzna opowieść Anny Zamojskiej „Nigdy więcej”. To historia o zmaganiach młodej dziewczyny z przemocą, jakiej doświadczyła ze strony osoby duchownej. Anna Zamojska przekazuje czytelnikom wyjątkową lekcję – zainspirowana bestsellerowymi felietonami Reginy Brett, a zwłaszcza jej ostatnią książką „Mów własnym głosem”, Anna odnajduje w sobie odwagę do pokazania zarówno tych bolesnych, jak i pięknych momentów w swoim życiu. „Nigdy więcej” to świadectwo siły, nadziei i odwagi, jakie można w sobie odnaleźć nawet w najtrudniejszych chwilach. Zamów w przedsprzedaży w najlepszej cenie już dzisiaj: KLIK Jako niespełna czternastolatka Anna dwa lata zmagała z doświadczaniem przemocy seksualnej ze strony księdza – przyjaciela rodziny, lubianego i cenionego kaznodziei. W poetycki i uderzający bez znieczulenia sposób opowiada dziś o tym, jak postanowiła o siebie zawalczyć i wygrała – a dziś jej historia może przynieść otuchę i nadzieję każdemu, kto ich potrzebuje. W przedmowie do „Nigdy więcej” Regina Brett pisze: „Kiedy stajesz we własnej obronie, uwalniasz nie tylko siebie, ale i innych. Moja książka »Mów własnym głosem« zainspirowała Annę do spisania swojej historii, do podzielenia się własną prawdą. Ona wyzwoliła się od przeszłości – może wyzwoli także ciebie”.
*****
A drugi tytuł?...
Mutanty zawsze stanowiły istotny element świata Metra 2033. Ich rola sprowadzała się jednak głównie do oponentów bohaterów. Gdy myślimy o mutantach, zwykle wyobrażamy sobie nieprzejednane dzikie bestie, których byt sprowadza się do instynktownego polowania na wszystko i wszystkich w świecie bez żadnego sensu.
Zamów w przedsprzedaży w najlepszej cenie już dzisiaj:
Co jednak, jeżeli spojrzymy na świat z ich perspektywy? Wszak mutacje popromienne nie są żadnym błogosławieństwem, tylko prostą drogą, by skończyć na śmietniku historii. Mogliśmy się o tym przekonać podczas lektury powieści Siergieja Antonowa „Ciemne tunele”. Tam spotkaliśmy się z pierwszym zgrupowaniem ludzi mutantów, dla których życie po apokalipsie zmieniło się w istny koszmar: skazani na nieustanną ucieczkę przed innymi ocalałymi, traktowani niczym egzotyczna zwierzyna łowna, bez dostępu do zasobów, bez możliwości handlu, żywiąc się resztkami, w ciągłym strachu, że co bardziej wyjątkowe dzieci mogą zostać porwane do objazdowego cyrku z pokrakami, a na domiar złego prześladują ich choroby, powikłania…
Nie porzucamy Uniwersum Metro 2033 i dalej eksplorujemy zniszczony świat
Uniwersum Metro 2033 przyzwyczaiło nas do silnych postaci z karabinami w dłoniach. Najlepszych przedstawicieli lokalnych społeczności. Wspomaganych przez innych ocaleńców, wyposażonych w technologię starego świata i wojskowe wyszkolenie. Bohaterów, którzy musieli ratować świat.
Tytułowy bohater „Mutanta” Andrieja Butorina, jest antytezą powyższego wzorca. Poznajemy go, kiedy budzi się w środku pierwotnej puszczy i niewiele pamięta. Co było dalej? O tym przekonacie się sami, zapoznając się z tą momentami bajkową historią (autor nie stroni od nawiązań do rosyjskiego folkloru), skupiającą się na relacjach między bohaterami. Czeka was podróż przez lasy północnej Rosji, spotkania z mieszkańcami okolicznych wiosek, poszukiwanie utraconych wspomnień.
Jeśli odzyskasz świadomość w zniszczonym przez promieniowanie lesie, nie pamiętając, kim jesteś, skąd pochodzisz i jak się tu znalazłeś… Jeśli twój wygląd wzbudza wśród innych tylko dwa uczucia: strach i agresję… Jeśli wybuch wściekłości w każdej chwili może zamienić się w prawdziwy pożar… Jeśli jedyną nadzieją na przywrócenie pamięci pozostaje Dziadek Mróz, a on wcale nie jest miłym czarodziejem z bajki… Jeśli grzesznicy są bardziej ludzcy niż ci, których miałeś za świętych…to wyjaśnienie może być tylko jedno: JESTEŚ MUTANTEM!
Z okazji premiery swojej nowej książki pt. „Skończ
z tym sh*tem!” do Polski przyjeżdża Gary John Bishop – autor
bestsellera „Unf*ck Yourself. Napraw się!” (ponad 100 000 sprzedanych
egzemplarzy w Polsce!), znany trener rozwoju osobistego.
Wydawnictwo Insignis oraz Empik zapraszają na
spotkanie z Garym, które odbędzie się 8 października o godzinie 18.00 w salonie
Empik w CH Arkadia. Tego nie można przeoczyć!
Znaki rozpoznawcze Gary’ego Johna Bishopa to: prosty,
jasny przekaz i sięganie do najgłębszych pokładów emocji. W swojej nowej
książce idzie o krok dalej niż w „Unf*ck Yourself” – teraz Gary dociera do
modelu naszych destrukcyjnych dialogów wewnętrznych. Koniec ze autosabotażem i
ściemami, jakimi raczymy sami siebie dzień po dniu, godzina po godzinie – czas
na wstrząs na starego sposobu myślenia.
Tytuł: "O północy w Czarnobylu. Nieznana prawda o największej nuklearnej katastrofie" Autor: Adam Higginbotham Wydawnictwo: SQN Liczba stron: 560 Katastrofa nuklearna w elektrowni atomowej w Czarnobylu, która wydarzyła się 26 kwietnia 1986 roku wstrząsnęła całym światem. Nie tylko ze względu na ogromne skutki, które wywarła, ale też ze względu na przerażające fakty, o których bano się mówić. Liczby ofiar i poszkodowanych do dziś nie są znane. Przez długi czas ukrywano przed światem co się wydarzyło na Ukrainie. Cały projekt w ogóle nie powinien wejść w życie ze względu na złą konstrukcję, wady, materiały słabej jakości oraz ludzi pracujących na okrągło, by wyrobić normy i dotrzymać nierealnych terminów. Książka: „O północy w Czarnobylu” Adama Higginbothama nie jest wymyśloną historią z fikcyjnymi bohaterami. Jest to książka, która zawiera fakty i wyjawia prawdę. Znajduje się w niej ogromna liczba przypisów odnoszących się do rosyjskich źródeł, wywiadów, które są dowodem na autentyczność tekstu. Nie ma tu miejsca na fikcję. Na początku autor cofa się w przeszłość, a więc w lata, gdzie śmiercionośna, masywna elektrownia jeszcze nie stała na ukraińskiej ziemi. Omówiony został proces jak to wszystko się zaczęło: kto prowadził projekt, kto był odpowiedzialny za budowę reaktorów RMBK i wodno-grafitowej bomby, która tak skrzywdziła ludzi. Czytając powieść można naliczyć masy absurdów i aż wierzyć się nie, chce ile błędów zostało popełnionych po drodze i jak w ogóle taka elektrownia mogła powstać. Co ciekawe, projekt po udanych testach byłby rozwijany dalej (mowa tu o dobudowaniu piątego i szóstego reaktora). Dalej opisany został proces działania elektrowni atomowej, co według mnie było jednym z najciekawszych rozdziałów. Nie czyta się tego łatwo zwłaszcza jeśli nie posiada się wiedzy z chemii, czy fizyki, ale można się bardzo dużo dowiedzieć. Każdy rozdział jest wręcz kopalnią faktów, czego tak bardzo brakowało na polskim rynku. Na początku i końcu książki dostajemy swego rodzaju ściągawkę, która opisuje ludzi pracujących w elektrowni, czy blisko z nią związanych – ich stanowiska i role, a także wiele trudniejszych skrótów i słów kluczowych.
źródło: spidersweb.pl
Pozwoli to na uzupełnienie, czy poszerzenie wiedzy. Dalsze rozdziały omawiają już od środka całą sytuację, krok po kroku, minuta po minucie jakbyśmy oglądali serial (który wyemitowała stacja HBO, i który również gorąco polecam). Dużą zasługą są komentarze wyjaśniające od autora, który bardzo dobrze rozumie całą tematykę związaną z katastrofą. Dla dociekliwych na początku książki dostajemy schemat całej elektrowni. Rozrysowane zostało położenie reaktorów, a nawet ich wnętrze. Mimo charakterystyki powieść osobiście traktuje jako mini-encyklopedię, gdyż opisy są tu bardzo szczegółowe. Mamy tu wydarzenia sprzed katastrofy jak i po niej. Całość jest porywająca, jak niestety również niepokojąca i zwyczajnie smutna. Czynnik ludzki po raz kolejny przyczynił się do cierpienia wielu osób, a powieść ta nam to uświadamia. Wielu ludzi oddało życie, by ocalić Europę i posprzątać po winnych całej tragedii. Niestety, nikt mało kto, jeśli w ogóle o nich pamięta... Moja ocena: 5/5