Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komiksy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komiksy. Pokaż wszystkie posty

20 paź 2017

"Wiedźmin: klątwa kruków tom 3"

Tytuł: "Wiedźmin. Klątwa kruków tom 3"
Scenarzysta: Paul Tobin
Liczba stron: 128
Wydawnictwo: Egmont

Wiedźmin: Klątwa Kruków to trzeci tom przygód Geralta z Rivii z amerykańskiego wydawnictwa Dark Horse. Obok niego po raz pierwszy występują Ciri oraz później Yennefer, co bardzo mnie ucieszyło. Historii z uniwersum Wiedźmina mogłoby być tysiące. Można rzec, że ta jest jedną z nich. 

Geralt i Ciri podróżują razem i zarabiają za wiedźmińskie zlecenia. Na początku historii trafiają na tajemniczą dziewczynę, która została porwana przez trolla. Na szczęście Biały Wilk zdołał dokonać wymiany. Okazuje się, że cała trójka zmierza do Novigradu. Kobieta wydaje się być rozmowna, ale zakończenie jej wątku bardzo mnie zaskoczyło. 

Wiedźmini zostali wezwani do Novigradu, by uwolnić miasto ze szponów strzygi. Ciri i Geralt zatrzymują się w łaźni u miłej kobiety, by na spokojnie przemyśleć sytuację, a także zasięgnąć języka u innych. W mieście kłopotów nie trzeba długo szukać, lecz Ciri dobrze się przy nich bawi. W pewnym momencie pojawia się Yennefer – czarodziejka, miłość Geralta, matka Ciri. Ich spotkanie jest trochę chłodne. Yen twierdzi, że ma zlecenie dla dwójki wiedźminów. Okazuje się jednak, że to tylko pretekst, by oddalić Ciri od niebezpiecznej przygody. Po drodze Zirael spotyka również Elida – mało rozgarniętego chłopaka, który potrafi zmieniać się w kruka i który wydaję się wiedzieć więcej, niż można przypuszczać… 
źródło: egmont.pl


Co się za tym wszystkim kryje? Czy wiedźmini zdołają okiełznać strzygę? Ten tom był dla mnie chyba najlepszy ze wszystkich. Nie piszę więcej, bo nie chce psuć nikomu zabawy. Mamy tu jednak wszystko za co można uwielbiać Wiedźmina. Sam fakt, że Yen, Ciri i Geralt są razem wywołuje uśmiech na twarzy. Autor po raz kolejny pisze historię, którą możemy starać się rozgryźć od samego początku, jednak nie jest to takie proste jak się wydaje. Za każdą postacią coś się kryje. W tak krótkiej historii mamy wiele wątków. Oczywiście nie zapomniano o potworach czy samej walce.

Dzieje się tutaj dużo. Każdy z bohaterów pokazał cząstkę swojej mocy. Sam komiks do najgrubszych nie należy. Historia ma pięć rozdziałów. Wydanie nie różni się niczym od poprzednich. Twarda oprawa, dobrej jakości papier. Jakbym miała się czepiać brakuje standardowej galerii okładek na końcu. Dostajemy właściwie samą historię i to tyle. Jednak polecam sięgnąć po ten tom. Dla fanów Witchera – obowiązkowo. 

Moja ocena: 5/5

Opinia opublikowana również na portalu lubimyczytac.pl KLIK.

Materiały pierwotnie ukazały się w zeszytach Witcher: Curse Of Crows #1-5 wydawnictwa Dark Horse. 
źródło: https://vice-images.vice.com

19 paź 2017

"Shazam!" - Geoff Johnes

Tytuł: "Shazam!"
Autor: Geoff Johnes
Liczba stron: 192
Wydawnictwo: Egmont

Shazam! wydany został w serii Nowe DC Comics i jest to jedyny samodzielny komiks o tym bohaterze. Billy Batson to 15-letni chłopak, który mieszka w domu dziecka i szuka rodziny zastępczej (a raczej robią to za niego). Chłopiec bowiem jest niezłym rozrabiaką, nie lubi słuchać innych, a do szkoły czuje obrzydzenie. 

Pewnego dnia udaje Mu się znaleźć dom u Państwa Vasquezów, którzy oprócz niego adoptowali już piątkę innych dzieciaków. Billy’emu od początku się to nie podoba, nie uważa Ich za swoją rodzinę, cała sytuacja jest dla Niego naciągana. Nie pamięta swoich prawdziwych rodziców – jedyne co ma to ich zdjęcie w portfelu. W szkole broniąc Mary i reszty zadziera z rozpieszczonymi łobuzami, synami najbogatszego człowieka w mieście. 

Nocą wychodzi z domu, i przez przypadek trafia do komnaty Czarodzieja – starca, który mimo wielkich wątpliwości oddaje mu swą moc i zmienia Go w Shazama! Robi to niechętnie jednak nie ma zbyt wiele czasu. Otóż Czarny Adam wydostał się z więzienia, w którym był trzymany przez setki lat i ma wielką chrapkę na moc nowego Championa. Billy dostając moce zbliżone do „Supermanowych” i z początku nieźle się bawi. Do czasu, gdy Czarny Adam – niewolnik ze starożytnego Kandaqu odnajduje Jego i tych, na których mu zależy. 

źródło: http://gfx.antyradio.pl
Teraz chłopak musi przeciwstawić się swojemu ego i nauczyć się swoich nowych mocy. Tylko tak może pokonać wroga i ocalić przyjaciół. Mnie osobiście komiks powalił na kolana i jest jednym z moich ulubionych z serii Nowe DC. Akcji jest tu w bród. Historia jest świetna, mamy trochę humoru oraz typowych życiowych problemów. Starcie Shazama z Adamem to wisienka na torcie, a szkice są wspaniałe. Cały album zawiera prawie 200 stron, okładka jest twarda i solidna. Nie ma drugiego takiego albumu na polskim rynku. Niestety postać ta ginie na tle Batmana i Ligi Sprawiedliwości. Wielka szkoda, ponieważ ma ogromny potencjał. Jeśli ktoś nie kojarzy tego bohatera po przeczytaniu tego tomu spokojnie się z nim zapozna. 

Ode mnie leci 5/5. 

Album zawiera materiały pierwotnie ukazane w amerykańskim Justice League #7-11, #0, #14-16 oraz #18-21.

Opinia opublikowana również na portalu lubimyczytac.pl KLIK.

7 paź 2017

"Wiedźmin: dzieci lisicy" tom 2

Tytuł: "Wiedźmin: dzieci lisicy" tom 2
Scenarzysta: Paul Tobin
Liczba stron: 136
Wydawnictwo: Egmont

Wiedźmin: Dzieci Lisicy to drugi tom przygód Geralta z wydawnictwem Dark Horse. Tym razem w podróży wiedźminowi towarzyszy krasnolud Addario. Jak się okazuje jest wprawny w boju, lubi dobrze wypić oraz popatrzeć na dziewki. I dobrze dogaduje się z Białowłosym. Obaj chcą dotrzeć do Novigradu jednak bagna uniemożliwiają pieszą wędrówkę. 

Przypadkiem natrafiają na statek, który zmierza do miasta. Ludzie, którzy się na nim znajdują, zachęcają wiedźmina do podróży. Mają bowiem ukryty cel. Okazuje się, że na pokładzie przetrzymują szczenię lisicy – aguary. Lisica jest bardzo niebezpieczna, potrafi wytwarzać bardzo realistyczne iluzje i nawet samemu Geraltowi nie spieszy się do starcia z Nią. 

Mężczyźni na statku czują się bezpieczniej, gdy mają za zakładnika dziewczynę. I tak cała podróż jest urozmaicana przez różne starcia z potworami, iluzjami oraz konfliktami na pokładzie. Sprawy zaczynają się coraz bardziej komplikować, a niebezpieczna lisica jest coraz bliżej… Tom ten jest moim zdaniem słabszy od Domu ze Szkła. Cała historia dzieje się na slupie, dużą część zajmują przedłużone dialogi. Biały Wilk nie jest już tak dziwaczny jak w poprzednim albumie. 
źródło: naEKRANIE.pl


Fabuła ociera się trochę o „Sezon Burz” Sapkowskiego – głównie motyw ze zgubieniem mieczy Geralta. Załoga przez całą podróż „użera” się z iluzjami, które to bezbłędnie odgaduje wiedźmin. Gdy nie ma stali używa starych, dobrych znaków. Cieszy pojawienie się innych potworów: endriag czy bab wodnych. Kreska jest dobra, niemal identyczna jak w Domu ze Szkła. Wydanie z Egmontu jak zwykle prezentuje wysoki poziom. Tu nic się nie zmieniło. Sztywna okładka, duży format. Bardzo spodobały mi się okładki na samym końcu. Są one inspirowane Dzikim Gonem – grą od CDP. Ode mnie leci solidna „trójeczka”. 

Ocena 3/5. 
Recenzja tomu 3 pt. „Klątwa kruków” pojawi się niebawem. Tu link do Domu ze Szkła. [link]

Album zawiera materiały pierwotnie ukazane w amerykańskim Witcher: Fox of Children #1-5 wydanym przez Dark Horse.

Opinia opublikowana również na portalu lubimyczytac.pl TUTAJ.

2 paź 2017

"Green Arrow: Śmierć i życie Olivera Queena"

Tytuł: "Green Arrow: Śmierć i życie Olivera Queena".
Autor: Otto Schmidt, Benjamin Percy
Liczba stron: 144
Wydawnictwo: Egmont

Drugim wrześniowym tomem ze stajni DC Odrodzenie jest „Green Arrow: Śmierć i życie Olivera Queena”. Opowiada historię playboya i miliardera Olivera Quenna. Bogacza o charakterze imprezowicza, podrywacza, ale też wolontariusza, który wraz ze swoją firmą Queen Industries chce pomagać miastu i jego mieszkańcom. W nocy zaś zmienia swe oblicze, zakłada kaptur, bierze kołczan ze strzałami, by zwalczać przestępczość jako Green Arrow. 

Po spędzeniu paru lat na odludnej wyspie, nauczył się sztuki przetrwania. Umie walczyć oraz bardzo celnie strzelać z łuku. W tomie tym poznaje lepiej Black Canary – gwiazdę rocka, która potrafi emitować dźwięk w granicach 300dB. Podobnie jak łucznik potrafi ona walczyć oraz chce sprawiedliwości. Bohaterowie zbliżają się siebie. W mieście zaczynają znikać kobiety i dzieci. Są to osoby z ubogich kręgów, o których nikt się nie przejmuje. Przewożeni są przez kontenery Queen Industries na statek „Inferno”, który jest własnością Dziewiątego Kręgu – tajemniczej organizacji, która ma z Olivierem coś wspólnego. I która planuje zamach na życie Strzały. 
źródło: paradoks.net.pl

Czy Naszemu bohaterowi uda się pokonać dziwną grupę oraz oczyścić swoje imię? Co zrobi gdy zostanie pozbawiony środków i sojuszników? Dla mnie historia była dobra. Akcji jest sporo, bohaterowie nie boją się wypuszczać strzał ani okaleczać przeciwników. Cieszy pojawienie się kilku ciekawych postaci. Obok Black Canary mamy Shado oraz Johna Diggle’a. Brakowało na polskim rynku takiej opowieści o Łuczniku. Kreska różni się od Czarnego Więzienia, ponieważ mamy innych rysowników. Kadry wyglądają trochę jak szkice, nie są tak cukierkowe. Wcale mi to nie przeszkadzało. Album jest grubszy niż Suicide Squad, ponieważ zawiera dodatkowy zeszyt. Wydanie standardowo zawiera okładkę ze skrzydełkami, która moim zdaniem delikatnie się zadziera. 

Papier jest identyczny jak w poprzednim wydaniu. Przez cały czas czytania farba drażni nos, ale nie przeszkadza w większym stopniu. Na końcu dostajemy galerię okładek. Zakończenie jest intrygujące i z niecierpliwością czekam na kolejny album. Ten ukaże się w 2018 roku i będzie nosić tytuł „Wyspa blizn”.

Album zawiera materiały pierwotnie ukazane w amerykańskich Green Arrow: Rebirth #1 oraz Green Arrow #1-5.

Moja ocena: 4/5
Opinia opublikowana również na portalu lubimyczytac.pl KLIK.

30 wrz 2017

"Wiedźmin. Dom ze szkła" - Paul Tobin, Joe Querio

Tytuł: "Wiedźmin. Dom ze szkła. Tom 1".
Autorzy: Paul Tobin, Joe Querio
Liczba stron: 136
Wydawnictwo: Egmont

Wiedźmin: Dom ze szkła to pierwszy tom z wydawnictwa Dark Horse. Geralt podczas podróży poznaje myśliwego o imieniu Jakub, który od początku jest tajemniczy i bardzo nieszczęśliwy. Otóż stracił on żonę o imieniu Marta, którą jak to twierdzi zabrały -Bruxy. Przemieniły kobietę w jedną z nich i od teraz widuje Ją tylko z oddali, gdy ukradkiem na Niego spogląda. 

Wiedźmina od początku historia intryguje, przyłącza się więc do mężczyzny, bo być może uda mu się rozwiązać zagadkę. Jakub okazuje się być dobrym myśliwym i całkiem rozmownym kompanem. Nie może się doczekać spotkania z ukochaną. Droga wiedzie ich do tytułowego Domu ze Szkła. Na miejscu tym ciąży pewna tajemnica oraz straszna klątwa, o czym ciągle przypomina medalion na piersi Geralta. Mężczyźni nie chcą wchodzić do środka, ale w końcu przełamują się. 
źródło: img.youtube.com

Miejsce jest jeszcze bardziej tajemnicze niż straszny las wokół domu. W środku spotykają sukkuba – piękną kobietę, która od początku flirtuje z Białym Wilkiem. Razem zbliżają się do rozwiązania tajemnicy. Geralt jaki jest każdy wie – nie ufa nikomu, jest oschły i zimny. W tomie tym zachowuje się dziwacznie, postać jest wręcz przerysowana i nadmiernie aspołeczna. Ucieszył mnie widok kilku stworów znanych z książek Sapkowskiego oraz gier m.in. utopce, baba cmentarna czy leszy. Sceny walk były świetnie zrobione. Miłym dla oka było obserwować wiedźmińskie znaki w akcji jak: Aard czy Igni. Jeśli chodzi o kreskę, czasem miałam wrażenie jakby kadry były niedokończone. Mimo tego nie przeszkadza to jakoś bardzo w czytaniu. Zachowany jest mroczny, gęsty klimat. Wydanie Egmontu stoi na wysokim poziomie. Album zawiera sztywną okładkę oraz dobry kredowy papier. Kartki nie są za cienkie. Druk jest bardzo dobrej jakości. Kolory są żywe. Przyjemnością jest trzymać go w ręku. Na końcu dostajemy galerię okładek, które uatrakcyjniają album. Recenzja tomu 2 pt. „Dzieci Lisicy” pojawi się niebawem.
źródło: culture.pl

Album zawiera materiały pierwotnie ukazane w amerykańskim Witcher (2014) #1-5 wydanym przez Dark Horse. 

Moja ocena: 5/5.
Opinia opublikowana również na portalu lubimyczytac.pl KLIK.

29 wrz 2017

Suicide Squad – Oddział Samobójców – Czarne więzienie. Tom 1

Tytuł: "Suicide Squad – Oddział Samobójców – Czarne więzienie. Tom 1".
Liczba stron: 120
Wydawnictwo: Egmont

Seria DC Odrodzenie to nowa inicjatywa amerykańskiego wydawnictwa. Egmont zaczął wydawać od września pierwsze tomy. Co miesiąc pojawiać się będą 4 tytuły. Na pierwszy ogień wzięłam Suicide Squad: Czarne Więzienie. Amanda Waller – założycielka Task Force X, czyli słynnego Oddziału Samobójców wybiera największe szumowiny i przydziela im misje czasem wręcz niemożliwe do wykonania. W razie ich niepowodzenia, czy śmierci członków nikt za nimi "płakać nie będzie". Da się ich zastąpić i sprawa przycichnie. 

W skład grupy wchodzą Harley Quinn, Killer Croc, Deadshot, Bumerang oraz Enchantress. Dowodzeni są przez genialnego stratega Ricka Flaga oraz jego zastępczynię Katanę. Dostają z pozoru proste zadanie. Lądują na terenie Rosjan. Mają zidentyfikować broń „z kosmosu”, przejąć ją lub zniszczyć.  Na swojej drodze spotykają Brygadę Zagłady – rosyjską wersję Suicide Squad, przy której wyglądają jak przedszkole. Wyjaśnia się też znaczenie tytułowego Czarnego Więzienia. Oczywiście nic nie układa się po myśli, a nie wszystkim dane będzie powrócić… 


Harley Quinnźródło: pinterest
Mnie osobiście album zaskoczył pozytywnie. Dzieje się sporo, akcji jest dużo, nie ma zbędnych wydłużonych dialogów. Bardzo cieszy mnie oryginalny skład wzięty wprost z filmu. Dokuczał mi tylko brak Jokera, bo w sumie też jest on związany z grupą – zwłaszcza z Harley. Postacie zachowują się tak jak powinny – Harley bez przerwy żartuje, Deadshot jest ciągle skupiony i lekceważący, a Katana nie rzuca zbędnych słów na wiatr. Niespodzianką są cztery krótkie rozdziały na końcu albumu, które opowiadają o początkach Suicide Squad każdego z bohaterów z osobna. 

Dostajemy historie Deadshota, Bumeranga, Katany oraz Harley Quinn. Kadry są świetnie narysowane, kolory są bardzo żywe. Papier jest dobrej jakości, okładka ze skrzydełkami prezentuje się ślicznie. W Empiku w droższej cenie dostępna jest edycja limitowana z jej posrebrzaną wersją. Format jest niemal identyczny jak w komiksach z serii MARVEL NOW. Ode mnie należy się mocna czwórka i trzymam kciuki, by kolejny tom był jeszcze lepszy (i trochę grubszy). Ukaże się on w 2018 roku i będzie nosił tytuł „Przy zdrowych zmysłach”.

Album zawiera materiały pierwotnie ukazane w amerykańskich Suicide Squad: Rebirth #1 oraz Suicide Squad #1-4.
Ocena: 4/5.

Opinia opublikowana również na portalu lubimyczytac.pl KLIK.
źródło: DC Comics

22 paź 2016

GIGANT poleca: "Pływający z rybami" tom 200

Tytuł: GIGANT POLECA: Pływający z rybami
Tom: 200
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 256

W kioskach i księgarniach pojawił się jubileuszowy 200(!) numer komiksu z serii Gigant Poleca :”Pływający z rybami”, który przedstawia historyjki Kaczora Donalda, wujka Sknerusa, Myszki Miki  i innych postaci z Disney’owskiej stajni. W tym numerze jest aż 14 historyjek. 
W niektórych numerach było ich tylko 8, więc jest to kolosalna różnica. W tym wydaniu fani „uszatego” będą zawiedzeni, bo występuje on tylko w jednej historii. Dominują natomiast przygody Donalda, Daisy, Sknerusa McKwacza oraz siostrzeńców, co cieszyło moje oko ☺

Całość przedstawia się następująco:
1) „Inwazja ślimaków” – Zbliża się Święto Śmietanki Kaczogrodu. Superkwęk będzie musiał zdemaskować kosmitów podszywających się pod ludzi. Historia jest zabawna, niektóre teksty śmieszą, ale momentami twórca przegiął ze swoją fantazją :P
2) „Pieniądze leżą na dnie” – Bracia Be wyszli z więzienia. Sknerus boi się o swoje kochane pieniążki. Buduje skarbiec i umieszcza go na dnie morza. Jest to jeden z najlepszych komiksów w tym numerze. Kreska jest „starsza” dzięki czemu zyskuje na jakości. Fabuła również świetna.
3) „Mędrca, szkiełko i oko” – jednostronicowa historyka o prof. Kwaczyńskim
4) „Na ostatnią chwilę” – jedyny komiks z Mikim w roli głównej. By zdążyć kupić prezent na rocznicę dla Minnie, Miki cofa czas w wehikule wraz z zaprzyjaźnionymi profesorami.
5) „Melony warte miliony” – Donald i Dziobas zostają zaciągnięci na statek na rozkaz burmistrza. Na wyspie znajdują ogromne melony.
6) „Autobusem w świat” – krótki, ciekawy komiks o Daisy i Kaczencji. Nasze kaczki piszą do gazety reportaż o ludziach spotkanych w miejskim autobusie.
7) „Cena kultury” – Donald walczy z oszustami, którzy pod pretekstem wypożyczania książek każą sobie płacić bajońskie sumy.
8) „Oszczędność w sieci” – Do sieci wyciekają filmiki ośmieszające skąpstwo Sknerusa. Centuś musi zawalczyć o dobre imię ☺
9) „Dusza towarzystwa” – Daisy pomaga rozkręcić imprezę swoim małym podopiecznym.
10) „Dziury w wodzie” – Sknerus wraz z Harpagonem wypływa w morze, by podciągnąć swój hotelowy biznes.
11)  „Dosyć gadania” – krótka historia z Plutem w roli głównej.
12) „Zwyczajny, szary dzień” – Goguś cieszy się ze zwykłego dnia, w którym rzekomo nie ma dzikiego farta.
13) „Sposób na kaczkę” – Donald doradza mieszkańcom Kaczogrodu w sprawach sercowych. Trafia mu się wyjątkowo trudny klient…
14) „Czosnek jak złoto” – W Kaczogrodzie brakuje czosnku, bo Sknerus wykupuje wszystko do walki z Magiką. Kaczory wyruszają po nowe dostawy…

Numer 200-tny jest jednym z lepszych w ostatnim czasie. Historyjki są naprawdę świetnie dobrane. Szkoda, że cena jest dość wysoka (ech… gdzie te czasy z ceną 6,90zł). Kaczkofani nie będą jednak zawiedzeni. Polecam.

Moja ocena: 5/5.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Egmont
egmont.pl
Opinia opublikowana również na portalu lubimyczytać.pl TU.

20 cze 2016

"Username: Evie" - Joe Sugg

Tytuł: "Username: Evie".
Autor: Joe Sugg
Liczba stron: 192
Wydawnictwo: Insignis
Data premiery: 15-06-2016

W księgarniach pojawił się pierwszy komiks Joe Sugga pt. „USERNAME: EVIE”. Sugg to znany youtuber (vel ThatCherJoe), którego śmieszne, głupkowate filmiki ogląda masa ludzi. Jego pomysł na stworzenie tego komiksu wziął się w pewnej części z miłości do obrazkowych historyjek. Również pewne zadanie domowe, które dostał w szkole zainspirowało go do tego. Dzięki pomocy kilku ludzi stworzył całkiem ciekawą historię. O czym jest USERNAME: EVIE? 

Jest to historia nastoletniej dziewczyny o imieniu Evie, której życie różni się trochę od życia innych rówieśniczek. W przeciwieństwie do nich wie co to jest samotność, brak akceptacji oraz przyjaźni.
W szkole nie jest lubiana, w domu ciężko o jakiekolwiek wsparcie (matka zmarła wcześnie, ledwo ją pamiętała, a ciężko chory ojciec całe dnie ślęczy nad dużym programistycznym projektem). Po jego śmierci przenosi się do swojej kuzynki Mallory, która w szkole jest duszą towarzystwa, i mówiąc delikatnie nie znosi naszej osieroconej bohaterki. Nasza główna postać z chęcią chciałaby zniknąć, gdyż wszystko układa jej się beznadziejnie. Gdy jest jej źle chowa się w lodówce, by odreagować. Po śmierci ojca odkrywa jego duży projekt zwany E.SCAPE. Jest to wirtualna, iddyliczna kraina stworzona dla Evie. Miała na celu pokazanie jej lepszego świata, który ona sama może kreować. Wszystko w nim zależy od niej, jej wyobraźni oraz emocji. Można by rzec, że wszystko jest w nim cudowne. Ludzie są dla niej mili, ciągle się uśmiechają, nie ma krzywd, chorób ani nienawiści. Jednak cała sytuacja dramatycznie się zmienia kiedy do programu dostaje się Mallory… 


Czy Naszej bohaterce uda się powstrzymać negatywne emocje kuzynki oraz ich zły wpływ na „magiczną” krainę? Co takiego Evie tam odkryje? Czy życie dziewczyny zmieni się na lepsze po wizycie w nowym, wirtualnym świecie? Czy jej relacje z kuzynką się poprawią? Kim jest Unity oraz tajemniczy chłopak w kapturze? Jaką tajemniczą wiadomość ukrył w kodzie ojciec Evie? Na te wszystkie pytania znajdziemy odpowiedzi w niniejszej publikacji. 

Warto po nią sięgnąć. Fabuła jest ciekawa, dialogi są napisane dla „dzisiejszej” młodzieży. Znajdziemy tu nawiązania do Facebooka, „lajkowania postów” oraz selfie. Osoby posługujące się komputerowym slangiem będą zadowolone. Kolejnym plusem są świetne, soczyste ilustracje. Jaskrawe, barwne rysunki to kolejny atut. Małym minusem jest długość historii. Niektóre wątki mogłyby być bardziej rozwinięte. Jednak zdecydowanie polecam choćby dla samych ilustracji sięgnąć po ten komiks.

Moja ocena: 4,5/5.
Plusy:
- ciekawa fabuła,
- wspaniałe, barwne rysunki,
- nawiązanie do dzisiejszych problemów życia.

Minusy:
- trochę za krótka,
- niektóre wątki mogłyby być bardziej rozwinięte.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Insignis
Opinia opublikowana również na portalu lubimyczytać.pl KLIK

16 cze 2016

Bestsellerowa powieść graficzna Joe Sugga „Username: Evie” już w księgarniach.

Cześć,

Joe Sugg, znany brytyjski youtuber o pseudonimie ThatcherJoe, podbił serca brytyjskich fanów komiksem „Username: Evie”: od ponad roku nieprzerwanie okupuje on listy bestsellerów, a w sklepie internetowym Amazon.co.uk uzyskał ocenę 4,7/5 na podstawie aż 433 recenzji! Dzięki wydawnictwu Insignis do księgarń trafia właśnie polski przekład komiksu Sugga. Zapraszam!
Joe Sugg zapowiada swój komiks – film z polskimi napisami: KLIK

"Evie dobrze wie, co czuje osoba odrzucona przez rówieśników. Właśnie z tego powodu często marzy o ucieczce dokądkolwiek, gdzie w końcu mogłaby być sobą. Ojciec Evie w sekrecie tworzy wirtualną, idylliczną krainę przeznaczoną wyłącznie dla niej. Ten prezent bezpowrotnie zmieni życie dziewczyny. Czy nowy świat faktycznie okaże się tym wyśnionym? A może najgorsze jest dopiero przed Evie?"

Jak powstawał komiks: KLIK
Kto jest zainteresowany? :-)
Pozdrawiam.

3 cze 2014

Gigant tom 170 "Niezwykli bohaterowie".


Gigant poleca - tom 170. Niezwykli bohaterowie
PRACA ZBIOROWA
Oprawa: miękka
Ilość stron: 256


W kioskach dostępny jest już 170 tom komiksu z serii Gigant Poleca pt. „Niezwykli bohaterowie”. Większość historyjek związanych jest z tematyką piłki nożnej z okazji zbliżających się Mistrzostw Świata 2014 w Brazylii. Zobaczcie co Hyzio, Dyzio i Zyzio wymyślili na prezent urodzinowy dla swojego wujka Donalda oraz przez co musieli przejść Donald i Dziobas, by zdobyć bilety na mecz otwarcia mistrzostw. Wśród dziewięciu dostępnych komiksów nie mogło zabraknąć również takich postaci jak Bracia Be czy Kwantomasa – inspiracji Superkwęka. Tomik ten to pozycja obowiązkowa dla kaczkofanów, a szczególnie przypadnie do gustu miłośnikom piłki nożnej. Całość czyta się szybko i przyjemnie.
W sprzedaży dostępna w kioskach lub na stronie www.gigant.infor.pl od połowy maja.
Cena: 14,99zł

Za egzemplarz do recenzji dziękuje wyd. Egmont.